cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Losowe wpisy

W Turcji istnieje zwyczaj, w którym prywatne gospodarstwa i sklepy wpuszczają zwierzęta do środka, gdy na zewnątrz jest mróz.
logo-head
Dodano: 16.01.2021
autor: Jackson
TikTok ogranicza korzystanie z aplikacji przez niepełnoletnich do 60 minut dziennie.
logo-head
czytaj dalej
Dodatkową funkcją jest również Family Pairing, która pozwala rodzicom połączyć swoje konto na TikToku z kontem swoich niepełnoletnich dzieci i np. ustawiać limity czasu spędzanego w aplikacji, wyciszać powiadomienia lub blokować treści po hashtagach.
Dodano: 02.03.2023
W Wiśle złowiono gigantycznego suma, który byłby rekordem Polski. Ale nie jest, bo wędkarz zamiast wypuścić rybę, zabił ją i powiesił na rynnie jak kiełbasę.
logo-head
czytaj dalej
Gigantyczny sum mierzył dokładnie 267 centymetrów i ważył 104 kilogramy. Byłby to więc rekord Polski, ale warunkiem jego ustanowienia jest wypuszczenie schwytanej ryby żywej, z powrotem do zbiornika wodnego.

Ryba została złowiona w Drogomyślu przez trzech mieszkańców podskoczowskiego Kisielowa - Damiana Osucha, Tomasza Brodę i Łukasza Olesia.

„Walka z rybą trwała praktycznie równą godzinę. Dobrze, że byliśmy w trójkę, bo w innym wypadku ciężko byłoby ją wyciągnąć z wody. Kiedy tylko ryba czuła brzeg, szybko odjeżdżała. Dobrze, że mieliśmy wytrzymałą wędkę, kołowrotek i plecionkę, dzięki którym byliśmy w stanie ją przytrzymać. Uczucie uderzenia ryby w przynętę i jej holu było niesamowite. Do teraz bolą mnie ręce” – mówi Damian Osuch, który złapał gigantycznego suma.

Nazwisko wędkarza nie zapisze się jednak w rekordach Polski, bo ryba została zabita, a ustanowienie rekordu wymaga wypuszczenie żywej ryby z powrotem do zbiornika wodnego.
Źródło:  beskidzka24.pl
Dodano: 04.08.2021
autor: MarcinZbezu
Od 1 lipca 2022 roku w Szwajcarii możliwe będzie zawieranie małżeństw cywilnych przez pary tej samej płci.
logo-head
Dodano: 25.11.2021
autor: Jackson
Oto ostatnie zdjęcie obsady „Przyjaciół” zanim zaczęli być sławni na całym świecie. Reżyser Jimmy Burrows wysłał załogę na wycieczkę do Las Vegas, by ostatni raz zasmakowali bycia anonimowymi.
logo-head
Dodano: 12.05.2024
Benzyna w Wenezueli jest tańsza niż woda, aktualnie za litr trzeba zapłacić 7 groszy.
logo-head
Dodano: 02.07.2021
Hōshi Ryokan to hotel, który powstał w 717 roku. Jest prowadzony przez jedną rodzinę od 1300 lat. Kierowało nim 46 pokoleń i funkcjonuje do dziś.
logo-head
czytaj dalej

Drewniany hotel był wielokrotnie niszczony przez częste w Japonii kataklizmy, jednak rodzina Houshi za każdym razem podnosiła go z ruin. Ogród oraz niektóre części obiektu mają dziś 400 lat.

Do obowiązków rodziny należy przekazywanie tej długiej historii kolejnym pokoleniom oraz ochrona gorącego źródła. I to właśnie ono – bijące w Houshi – pozostaje niezmienne od 718 roku.

Dodano: 03.03.2026
autor: MaulWolf
W maju zawalił się budynek gospodarczy, pod którym siedziała cała rodzina. Spadające ciężkie bloki zabiły mamę oraz brata 9-letniego Karolka. Sam Karol trafił w ciężkim stanie do szpitala. Musimy pomóc temu chłopcu!
logo-head
czytaj dalej
1 maja 2024 roku Karolek z mamą i bratem wybrali się do dziadków. Chłopiec nie zdawał sobie sprawy, że zegar bezlitośnie odmierza ostatnie minuty jego beztroskiego życia z ukochaną mamą i bratem. W pewnym momencie cała szczytowa ściana gospodarstwa runęła na siedzącą pod nią rodzinę. Duże, ciężkie bloki zabiły na miejscu mamę chłopców, ciężko raniąc ich obu.  Chłopcy w ciężkim stanie przetransportowani zostali do szpitala. Niestety życia starszego brata Karolka nie udało się go uratować. 

Przy życiu pozostał ciężko ranny Karolek, który po pierwszych specjalistycznych badaniach został wstępnie zakwalifikowany do amputacji zmiażdżonej nóżki. Noge udało się uratować, wymaga ona jednak specjalistycznej rehabilitacji, wycenionej na ponad 100.000 złotych, której finansowania nie jest w stanie udźwignąć tata Karola. 

Jeśli chcecie zrobić dzisiaj coś dobrego, to wrzućcie kilka złotych na zbiórkę Karola. Będę Wam bardzo wdzięczny. 
Dodano: 17.07.2024
Dzisiaj rozpoczyna się również rok szkolny w szkole Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie.
logo-head
Dodano: 01.09.2022
Zapadł jeden z najsurowszych wyroków w Polsce za zabicie szczenięcia z okrucieństwem: ponad rok więzienia.
logo-head
czytaj dalej

Kancelaria prawna Olesińscy i Wspólnicy pochwaliła się wynikiem sprawy, którą prowadziła na rzecz Fundacji Pso-TY i Koty. W 2019 roku w Katowicach doszło do zabójstwa czteromiesięcznego szczeniaka. Zwierzak został bestialsko skatowany na poddaszu kamienicy przez 19-latka Jakuba U. Sąsiedzi mieli usłyszeć ogromny huk uderzenia o ścianę, a następnie uderzenie w drzwi. Słychać był wycie psa. Było tak przeraźliwe, że sąsiedzi zbiegli się, by zobaczyć, co się wydarzyło. Jakub U. nie chciał otworzyć drzwi, jednak pies wył coraz głośniej.

Chłopak otworzył drzwi, a sąsiedzi zobaczyli psa leżącego w kałuży krwi.

"Zwierzak miał powykręcane łapki, pyszczek pokiereszowany tak, że stale leciała z niego krew. Miał mętne oczy, niewładne ciało... Mieszkańcy określają jego stan jako agonalny. Nagle ni stąd, ni zowąd taksówką przyjechał tajemniczy mężczyzna - znajomy oprawców. Wyrwał im psa z rąk, wyklinając i tłumacząc, że wiezie go do weterynarza.  Policja odnalazła tajemniczego mężczyznę i zwierzę. Pies miał obrażenia tak rozległe, że nie było szans na ratunek" - można przeczytać na stronie zbiórki założonej przez fundację.

Ostatecznie Sąd Okręgowy w Katowicach, wydał  wyrok roku i 4 miesięcy pozbawienia wolności (przy karze łącznej półtora roku pozbawienia wolności) oraz utrzymanie pozostałych środków karnych, tj. zakazu posiadania zwierząt przez okres 10 lat oraz nawiązki na rzecz Towarzystwa Ochrony Zwierząt Oddział w Katowicach.

Dodano: 16.02.2022
Losuj kolejne