Losowe wpisy
Polska w finale Mistrzostw Europy! Polscy siatkarze pokonali Słoweńców 3:1!
czytaj dalej
W finale zmierzymy się z Francją lub Włochami

Dodano: 14.09.2023
Viralowy fragment filmu, który w ostatnich dniach opanował światowy internet, pochodzi z serialu „Znajomi i sąsiedzi”. W oryginalnej wersji towarzyszy mu jednak zupełnie inny podkład muzyczny.
czytaj dalej
W serialu podczas tej sceny słyszymy utwór "Sentient", autorstwa Josepha Williama Morgana, a muzyka z memów to 15-letni utwór "Turn The Lights Off" duńskiego Dj Kato.

Dodano: 15.12.2025
Dodano: 09.02.2023
Dodano: 26.05.2022
Największe banki nasienia na świecie nie przyjmują rudych mężczyzn jako dawców. Jest to związane z brakiem zainteresowania takimi dawcami, przez osoby, które decydują się na sztuczne zapłodnienie.
czytaj dalej
"Można ująć to tak: ludzie, którzy decydują się na sztuczne zapłodnienie, nie wybierają rudych dawców. Żeby to zrozumieć, trzeba prześledzić, jak zmieniali się klienci banków spermy. W latach 90. były to głównie heteroseksualne pary, które nie mogły mieć dzieci. Szukały dawcy podobnego do któregoś z nich, żeby syn lub córka jak najbardziej przypominał rodziców.Teraz klientkami banków nasienia są głównie samotne kobiety koło czterdziestki i one, wybierając dawcę, realizują fantazję o idealnym partnerze. Gen, który odpowiada za rude włosy, z jakiegoś powodu się w tej fantazji nie mieści" - mówi Marina Rosso, dyrektorka największego banku nasienia na świecie.
Źródło: wyborcza.pl

Dodano: 09.02.2021
autor: MarcinZbezu
Dodano: 18.01.2021
autor: Jackson
Dodano: 07.10.2020
autor: Jackson
W Zabrzu urodziła się 6-kilogramowa dziewczynka. Martynka jest jednym z największych noworodków w historii w Polsce.
czytaj dalej
W Zabrzu przyszła na świat dziewczynka o imieniu Martynka, która bije rekordy wagowe: stała się jednym z największych noworodków urodzonych w Polsce. Mała waży dokładnie 6080 gramów i mierzy 65 centymetrów. Martynka otrzymała 9 punktów w skali Apgar.

Dodano: 05.04.2024
Najrzadszym rodzajem krwi na świecie jest krew o fenotypie Bombay. Posiada ją zaledwie 0,0004% ludzkiej populacji.
czytaj dalej
Grupa krwi Bombay została po raz pierwszy opisana w 1952 roku w Indiach. Ten rodzaj krwi jest na tyle specyficzny, że osoby go posiadające mogą mieć przetaczaną krew tylko typu Bombay. Większość posiadaczy tej grupy krwi żyje w południowo-wschodniej Azji. W Europie grupa krwi Bombay występuje u jednej na 250 tysięcy osób.
Źródło: ciekawe.org

Dodano: 13.03.2021
autor: MarcinZbezu
Para turystów włamała się na teren rezerwatu „Mewia Łacha”, w którym odbywają się lęgi ptaków. Para spacerowała, robiła sobie fotki i wzięła na ręce osłabionego ptaka, który następnego dnia zmarł.
czytaj dalej
O incydencie poinformował fanpage „Chronimy naturę na Wybrzeżu - Grupa Badawcza Ptaków Wodnych „Kuling””.
„W tym tygodniu, w rezerwacie przyrody "Mewia Łacha", miała miejsce szokująca dla nas sytuacja. Para turystów przeszła przez szlaban z zakazem, płot z tablicą informacyjną o siedlisku ptaków, ominęła kolejną tablicę, kolejny płot i zaczęła spacerować po zamkniętej części rezerwatu, na której są gniazda ptaków na piasku. Obecne są już też pisklaki. Owi turyści zaczęli robić sobie sesję zdjęciową przy koszu nagniazdowym sieweczki obrożnej. Wracając wzięli na ręce młodego ohara i zaczęli sobie z nim robić zdjęcia!! I to przy kolejnej tablicy informującej o zamkniętym terenie. Szok i niedowierzanie. Widać, że ptak był w złej formie, ponieważ nie miał siły uciekać. Wczoraj niestety został znaleziony już martwy. Poziom ignorancji i braku poszanowania dla zwierząt osiągnął już chyba szczyt. Cały incydent miał miejsce wieczorem. Zdjęcia zostały zrobione z drugiej strony Wisły” - czytamy na fanpage’u.
Jeżeli ktoś rozpoznaje osoby ze zdjęć i filmu, proszony jest o kontakt.
„W tym tygodniu, w rezerwacie przyrody "Mewia Łacha", miała miejsce szokująca dla nas sytuacja. Para turystów przeszła przez szlaban z zakazem, płot z tablicą informacyjną o siedlisku ptaków, ominęła kolejną tablicę, kolejny płot i zaczęła spacerować po zamkniętej części rezerwatu, na której są gniazda ptaków na piasku. Obecne są już też pisklaki. Owi turyści zaczęli robić sobie sesję zdjęciową przy koszu nagniazdowym sieweczki obrożnej. Wracając wzięli na ręce młodego ohara i zaczęli sobie z nim robić zdjęcia!! I to przy kolejnej tablicy informującej o zamkniętym terenie. Szok i niedowierzanie. Widać, że ptak był w złej formie, ponieważ nie miał siły uciekać. Wczoraj niestety został znaleziony już martwy. Poziom ignorancji i braku poszanowania dla zwierząt osiągnął już chyba szczyt. Cały incydent miał miejsce wieczorem. Zdjęcia zostały zrobione z drugiej strony Wisły” - czytamy na fanpage’u.
Jeżeli ktoś rozpoznaje osoby ze zdjęć i filmu, proszony jest o kontakt.
Źródło: www.facebook.com

Dodano: 05.07.2021
autor: MarcinZbezu