Losowe wpisy
Dodano: 22.08.2024
W latach 1957-1976 istniało regularne połączenie autobusowe między Londynem a Kalkutą w Indiach. Trasa liczyła 16.000 km w jedną stronę i trwała 50 dni. Autobus miał prycze do spania i kuchnię.
czytaj dalej
Podróż trasą o dystansie ponad 16 tys. km w jedną stronę przebiegała m.in. przez Belgię, a stamtąd przez Niemcy Zachodnie, Austrię, Jugosławię, Bułgarię, Turcję, Iran, Afganistan, Pakistan i północno-zachodnie Indie — z New Delhi do Agry, Allahabadu, Banaras i wreszcie do Kalkuty.
Koszt przejazdu na odcinku z Londynu do Kalkuty w 1957 r. wynosił 85 funtów brytyjskich, co stanowi obecnie równowartość 1 tys. 626 funtów, a kwota ta obejmowała wyżywienie, przejazd i zakwaterowanie.

Dodano: 15.12.2024
Popularne krople do nosa na katar uzależniają! W internecie istnieją nawet specjalne grupy wsparcia, które pomagają wyjść z nałogu.
czytaj dalej
W pułapkę uzależnienia od kropli do nosa wpadają pacjenci z częstym zapaleniem zatok, alergią bądź zwykłym przeziębieniem, którzy nie przestali stosować leku po 3-5 dniach.

Dodano: 17.04.2023
Dodano: 14.09.2023
Dodano: 08.06.2021
autor: Jackson
Dodano: 16.12.2021
autor: HjakHajto
Gordon Hartman nie mógł znaleźć parku rozrywki, w którym mogłaby bawić się jego 12-letnia niepełnosprawna córka. Amerykanin sprzedał więc swoją firmę i za otrzymane pieniądze wybudował park rozrywki dla wszystkich.
czytaj dalej
Hartman zauważył podczas pobytu w parku, że inne dzieci unikają jego 12-letniej córki Morgan, która w rozwoju intelektualnym zatrzymała się na poziomie 5-latki.
Amerykanin stwierdził, że nie istnieje miejsce, gdzie Morgan mogłaby się bawić z innymi dziećmi, bez względu na jej niepełnosprawność.
Wtedy wpadł na pomysł wybudowania parku rozrywki dla wszystkich - takiego, w którym jego córka i inne niepełnosprawne dzieci mogłyby się bawić w towarzystwie innych osób - nieważne czy z niepełnosprawnością, czy bez.
Hartman zebrał grupę złożoną między innymi z lekarzy, fizjoterapeutów i rodziców niepełnosprawnych dzieci, by stworzyć park dla wszystkich.
Amerykanin stwierdził, że nie istnieje miejsce, gdzie Morgan mogłaby się bawić z innymi dziećmi, bez względu na jej niepełnosprawność.
Wtedy wpadł na pomysł wybudowania parku rozrywki dla wszystkich - takiego, w którym jego córka i inne niepełnosprawne dzieci mogłyby się bawić w towarzystwie innych osób - nieważne czy z niepełnosprawnością, czy bez.
Hartman zebrał grupę złożoną między innymi z lekarzy, fizjoterapeutów i rodziców niepełnosprawnych dzieci, by stworzyć park dla wszystkich.

Dodano: 28.05.2024
W Wiśle złowiono gigantycznego suma, który byłby rekordem Polski. Ale nie jest, bo wędkarz zamiast wypuścić rybę, zabił ją i powiesił na rynnie jak kiełbasę.
czytaj dalej
Gigantyczny sum mierzył dokładnie 267 centymetrów i ważył 104 kilogramy. Byłby to więc rekord Polski, ale warunkiem jego ustanowienia jest wypuszczenie schwytanej ryby żywej, z powrotem do zbiornika wodnego.
Ryba została złowiona w Drogomyślu przez trzech mieszkańców podskoczowskiego Kisielowa - Damiana Osucha, Tomasza Brodę i Łukasza Olesia.
„Walka z rybą trwała praktycznie równą godzinę. Dobrze, że byliśmy w trójkę, bo w innym wypadku ciężko byłoby ją wyciągnąć z wody. Kiedy tylko ryba czuła brzeg, szybko odjeżdżała. Dobrze, że mieliśmy wytrzymałą wędkę, kołowrotek i plecionkę, dzięki którym byliśmy w stanie ją przytrzymać. Uczucie uderzenia ryby w przynętę i jej holu było niesamowite. Do teraz bolą mnie ręce” – mówi Damian Osuch, który złapał gigantycznego suma.
Nazwisko wędkarza nie zapisze się jednak w rekordach Polski, bo ryba została zabita, a ustanowienie rekordu wymaga wypuszczenie żywej ryby z powrotem do zbiornika wodnego.
Ryba została złowiona w Drogomyślu przez trzech mieszkańców podskoczowskiego Kisielowa - Damiana Osucha, Tomasza Brodę i Łukasza Olesia.
„Walka z rybą trwała praktycznie równą godzinę. Dobrze, że byliśmy w trójkę, bo w innym wypadku ciężko byłoby ją wyciągnąć z wody. Kiedy tylko ryba czuła brzeg, szybko odjeżdżała. Dobrze, że mieliśmy wytrzymałą wędkę, kołowrotek i plecionkę, dzięki którym byliśmy w stanie ją przytrzymać. Uczucie uderzenia ryby w przynętę i jej holu było niesamowite. Do teraz bolą mnie ręce” – mówi Damian Osuch, który złapał gigantycznego suma.
Nazwisko wędkarza nie zapisze się jednak w rekordach Polski, bo ryba została zabita, a ustanowienie rekordu wymaga wypuszczenie żywej ryby z powrotem do zbiornika wodnego.
Źródło: beskidzka24.pl

Dodano: 04.08.2021
autor: MarcinZbezu
Dodano: 16.06.2021
autor: Jackson
Aktor Michael Sheen założył w tajemnicy firmę windykacyjną, a następnie za 100.000 funtów wykupił długi 900 osób warte milion funtów, po czym je umorzył.
czytaj dalej
Zapalnikiem do tych działań był moment, gdy Sheen sam stracił ogromne pieniądze i popadł w długi. Dzięki temu gestowi aktor chce zwrócić uwagę na problem zadłużenia i niesprawiedliwości finansowej dotykającej najbiedniejszych mieszkańców regionu.

Dodano: 10.03.2025