Najlepsze wpisy
Denis, pracujący w jednym z krakowskich klubów nocnych, przez około dwa miesiące zbierał odpady pojawiające się codziennie w jego miejscu pracy. Jak wyjaśnił, początkowo sam zajmował się odkładaniem butelek, ponieważ inni niechętnie włączali się w akcję.
Łącznie odzyskał ponad 2300 zł. Pieniądze zamierza przekazać na jedną, wylosowaną fundację - poinformowała Elżbieta Raczyńska z Radia Kraków.

Historia wydarzyła się w Ardeşen, w tureckiej prowincji Rize. Około rok temu Ferhat Hayat znalazł przed swoim sklepem małego, osłabionego kota, który był bez matki. Zaopiekował się nim, zabrał do weterynarza i zapewnił mu leczenie oraz szczepienia.
Kot wyzdrowiał, ale Ferhata nie opuścił. Zaczął regularnie przychodzić do jego sklepu, a z czasem między nimi narodził się wyjątkowy rytuał. Gdy mężczyzna wyciąga ręce, kot wskakuje mu w ramiona, obejmuje łapkami jego szyję i mocno się wtula. Te sceny wielokrotnie rejestrował monitoring sklepu.
Dziś kot potrafi spędzać tam nawet 12–13 godzin dziennie. Ma swoje miejsce do spania i miskę z jedzeniem, ale nadal swobodnie wychodzi na zewnątrz i wraca, kiedy chce. Ferhat i jego rodzina traktują go już właściwie jak swojego pupila.

