cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Najlepsze wpisy

Samotna matka April Stringfield dostała dom wydrukowany w drukarce 3D.
logo-head
czytaj dalej
Stringfield to samotna matka, która łączy pracę w trzech różnych miejscach. Nie mogła sobie pozwolić na zakup własnego mieszkania i dlatego zwróciła się o pomoc do organizacji Habitat for Humanity. Nowy dom April Stringfield i jej 13-letniego syna ma trzy sypialnie i dwie łazienki i został wydrukowany w ciągu 12 godzin. Dokładnie tyle zajęło wydrukowanie ścian zewnętrznych i wewnętrznych budynku o powierzchni 111 mkw. 
Dodano: 03.01.2022
W 2000 roku Watykan i papież Jan Paweł II udzielili swojego błogosławieństwa serii Pokémon, mówiąc, że gry i filmy z Pokémonami nie mają „żadnych szkodliwych moralnych skutków ubocznych” i są oparte na „więzach intensywnej przyjaźni”.
logo-head
Dodano: 04.01.2022
autor: Jackson
Kotka z Polski zdobyła tytuł najpiękniejszego kota na świecie w 2022 roku. Jurorów zachwyciły jej oczy
logo-head
czytaj dalej
Dodano: 09.11.2022
W berlińskim hotelu Radisson Blu znajduję się mieszczące ponad 1500 ryb akwarium. Atrakcja hotelu mieści około milion litrów wody i mierzy 25 metrów.
logo-head
Dodano: 06.01.2022
autor: Jackson
Niektórzy "nie rudzi" mężczyźni mają rude brody, ponieważ mają jedną kopię genu MC1R. Dwie kopie uczyniłyby ich w pełni rudymi.
logo-head
Dodano: 04.07.2022
Szkolni koledzy Dwayne’a Johnsona podejrzewali aktora o bycie policjantem pracującym pod przykrywką. Znany dzisiaj aktor już w młodości cechował się solidną budową ciała, posiadał również wąsik. Na zdjęciu Dwayne, gdy miał 16 lat.
logo-head
Dodano: 07.07.2022
Tak aktualnie wygląda były reprezentant Polski Emmanuel Olisadebe. „Oli” zagrał dla Polski w 25 meczach, w których strzelił 11 bramek.
logo-head
Dodano: 10.07.2022
Kierowca ze śląska wiózł w swoim Cinquecento dziewięciometrowe drzewo, które ważyło 1,5 tony.
logo-head
Dodano: 22.03.2023
Grał w piłkę na brzegu morza, kiedy wyszedł całe nogi miał we krwi – lekarze nie mogli uwierzyć co mu się stało.
logo-head
czytaj dalej

Wyobraźcie sobie, że wychodzicie pograć w piłkę na brzegu morza, jak robiliście już niejednokrotnie w swoim życiu. Wybieracie takie miejsce, aby wasze stopy były częściowo zanurzone w wodzie. Zabawa trwa w najlepsze, jest sporo śmiechu i masa radości.

Jednak po wyjściu z wody nie jest już tak kolorowo. Całe wasze nogi pokryte są krwią, która leje się cały czas ze świeżych ran. Wszystko boli i powoli zaczyna docierać do was, że jest naprawdę źle.

 

Brzmi to może niewiarygodnie, lecz takie coś spotkało 16-letniego mieszkańca Australii. Nastolatek wybrał się na plażę w okolice Brighton, aby zażyć nieco ruchu i pograć w piłkę. Pech chciał, że zdecydował się robić to z częściowo zanurzonymi nogami. Według jego relacji cały czas czuł lekkie odrętwienie od kolan w dół, jednak winę za to zrzucił na niską temperaturę wody, jaka wtedy panowała.

Zabawa trwała około pół godziny. Tyle jednak wystarczyło, aby nogi nastolatka zdążyły całe pokryć się krwią. Po wyjściu z wody chłopak próbował nawet zatrzymać krwawienie, jednak wszystkie próby nie przynosiły rezultatów. Idąc po plaży zostawiał za sobą krwawe smugi, co wyglądało naprawdę makabrycznie. Według zeznań nastolatka na początku myślał, że poranił się po prostu o skały. Rany na nogach były jednak stosunkowo małe i regularnie rozłożone.W domu rodzina chłopca próbowała jakoś zaradzić zaistniałej sytuacji. Na początku zmywali krew pod prysznicem, zauważyli jednak, że na ranach nie powstają żadne zakrzepy, przez co krwawienie nie ustaje. Zabrali więc chłopca do szpitala, gdzie podano mu leki przeciwbólowe oraz antybiotyki – krwawienie jednak wciąż nie ustawało, co wzbudziło wielką sensację na izbie przyjęć.

Lekarze cały czas starali się rozwikłać zagadkę. Pojawiła się propozycja, że za rany może być odpowiedzialna płaszczka. Inna pielęgniarka zasugerowała, że mogą to być wszy morskie. Były to jednak tylko niejasne przypuszczenia.

Ojciec rannego wystosował odpowiedni apel na swoim Facebooku, w którym ostrzegał okolicznych mieszkańców, aby nie wchodzili na długo do wody, ponieważ „coś pożarło częściowo nogi jego syna”.

Mężczyzna postanowił też przeprowadzić własne dochodzenie. Pobrał próbkę wody z okolic zdarzenia, a następnie wrzucił do niej mięso.Szybko okazało się, że rany pasują do wszy morskich. Są one padlinożercami mierzącymi około 1 cm długości. Wszy morskie nie gardzą również świeżym mięsem. Wystarczy odrobina krwi w wodzie, aby do ofiary przypłynęły kolejne osobniki i rozpoczęły żer. Eksperci są zdania, że w zimnej wodzie ofiara może nawet nie poczuć, że jest konsumowana.

Cały wpis zaniepokojonego ojca znajdziecie pod tym adresem. 

Źródło:  wiedza.wiedzoholik.pl
Dodano: 30.09.2020
autor: MaulWolf
Na 2336 sprawdzonych szkół, 2089 postanowiło nie używać podręcznika do Historii i Teraźniejszości prof. Roszkowskiego
logo-head
Dodano: 03.09.2022
następna strona