cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

10-letni Wojtuś niedawno stracił mamę, która przegrała walkę z nowotworem. W tym samym roku chłopiec dowiedział się, że sam jest śmiertelnie chory. Musimy uratować Wojtka, przeszkodą są "tylko" pieniądze
logo-head
czytaj dalej
Dwa lata temu w rodzinie 10-latka przydażyła się tragedia, mama chłopca zachorowała na nowotwór i zaledwie po dwóch miesiącach nierównej walki odeszła z tego świata. W 2020 roku Wojtka zaczął boleć brzuch, mama wzięła go do lekarza, po diagnozie okazało się, że ma chłopiec ma nerwiakowłokniaki splotowe w przestrzeni zaotrzewnej, guzki nie podlegają operacji, nie może przyjąć radioterapii i chemioterapii ze względu na lokalizację i objętość tych guzów, dodatkowow Wojtuś ma też glejaka nerwu wzrokowego lewego.

Ratunkiem dla chłopca jest podanie leku, jednak barierę stanowią pieniądze. Do tej pory uzbierano 136 034 z 900 000 złotych
Dodano: 08.01.2023

Zobacz również

To Olek, ma zaledwie 2 miesiące. Zdiagnozowano u niego rzadką chorobę mięśni, przez którą nie jest w stanie samodzielnie oddychać i każdego dnia potrzebuje wsparcia respiratora. Olek potrzebuje naszej pomocy ♥️
logo-head
Dodano: 23.09.2026
A ile powinien ruszać się zdrowy Viking? Minimum 150–300 minut aktywności fizycznej tygodniowo, czyli ok. 20–40 minut dziennie.
logo-head
Dodano: 23.09.2026
Blisko 60% Polaków nie rusza się wcale, czyli nie podejmuje żadnej aktywności fizycznej w ciągu tygodnia.
logo-head
Dodano: 23.09.2026
86% dzieci z klas I-III nie potrafi poprawnie rzucić i złapać piłki odbitej od ściany, a blisko 89% nie potrafi poprawnie skakać na skakance.
logo-head
Dodano: 23.09.2026
Dwójka Koreańczyków poszła nad Morskie Oko, zachwycali się pięknymi widokami, w drodze powrotnej chcieli negocjować cenę przewozu z góralami, ale usłyszeli, że: "Nie ma takiej negocjacji".
logo-head
czytaj dalej

Dwóch turystów z Korei Południowej wybrało się pieszo nad Morskie Oko. ???? Po drodze nie kryli zachwytu nad Tatrami. „Kamera tego nie oddaje, ale widok ładniejszy niż myślałem” – komentował jeden z nich.

Po około trzech godzinach dotarli nad Morskie Oko, a w drodze powrotnej zmęczeni postanowili sprawdzić cenę przejazdu fasiągiem. Gdy usłyszeli 70 zł, spróbowali się targować. Pokazali nawet polsko-koreańską koszulkę, która – jak twierdzili – „zawsze działa”. Tym razem nie zadziałała. ?

„Nie ma zniżki, idźcie” – usłyszeli i ruszyli dalej pieszo.

Chwilę później zaczął padać mocny deszcz. „Trzeba było wziąć bryczkę. Chciałem zaoszczędzić. Bylibyśmy teraz suchutcy” - podsumował jeden z Koreańczyków.

Dodano: 23.09.2026