Pan Andrzej wspomina moment, w który po raz pierwszy oddał krew:
To było 17 sierpnia 1974 roku w Tarnowie, gdzie wtedy mieszkałem. W Zakładach Azotowych był poważny wypadek, potrzebna była krew. Nie miałem jeszcze 18 lat, ale sytuacja była wyjątkowa i pani doktor wyraziła zgodę - wspomina w rozmowie z RMF FM. Od tego wydarzenia regularnie oddaje krew. Tak zostałem wychowany. Moi rodzice to byli ludzie bogobojni, tata był ogromnym patriotą. Od dziecka uczył mnie, brata i siostrę szacunku do drugiego człowieka, do starszego, potrzebującego - tłumaczy gość RMF FM.
Andrzej Lis jest organizatorem otwartych akcji oddawania krwi, odbywających się corocznie w Starym Sączu

Zobacz również
Jest pierwszy sukces! Patec i Pawbeats zdobyli swój pierwszy dziewiczy szczyt 5270 m n.p.m.! Tym samym wykonali plan minimum swojej wyprawy. Patec wcześniej zwracał uwagę na ryzyka związane z wejściem w tym rejonie: gwałtownie zmieniającą się pogodę, lodowce z ukrytymi szczelinami oraz wysokość, na której organizm może reagować zupełnie inaczej. Zespół porusza się bez wytyczonych dróg i bez danych o trasie, co dodatkowo zwiększa trudność wyprawy.
Teraz przed nimi dwa dni odpoczynku i regeneracji, a później ruszają dalej. Trzymamy kciuki! ?
