Teraz postanowił podzielić się swoją historią z mediami. Pewnego dnia, gdy sąsiedzi usłyszeli niepokojące odgłosy dochodzące z domu mężczyzny, zadzwonili na policję. Kiedy funkcjonariusze przybyli na miejsce, zastali w łazience wychudzonego mężczyznę leżącego w kałuży krwi.
Kiedy policjanci zapytali Alexa, dlaczego jest w takim stanie, mężczyzna nie chciał przyznać się, skąd wzięły się na jego ciele tak poważne obrażenia. Niedługo potem ciało 22-latka opatrzyli medycy, którzy oszacowali, że gdyby poszkodowany spędził w domu jeszcze kilka dni, mógłby nie przeżyć koszmaru, jaki mu tam zgotowano.
Ostatecznie Alex uległ funkcjonariuszom i przyznał się, że od przeszło trzech lat jest ofiarą przemocy domowej. Ofiarą swojej partnerki, 22-letniej Jordan Worth, z którą ma dwójkę dzieci. I choć mężczyzna próbował rozstać się ze swoją „ukochaną” już w 2014 roku, nigdy mu się to nie udało. Z pewnością przyczyniła się do tego ciąża, w którą Jordan zaszła niedługo potem. Alex nie ukrywa, że liczył na to, że dziecko wpłynie pozytywnie na ich relację. Dziś już wie, że bardzo się mylił.
Kiedy prawda na temat codziennego życia Alexa ujrzała światło dzienne, funkcjonariusze nie mogli uwierzyć w to, co usłyszeli. Okazało się, że 22-letnia partnerka mężczyzny biła go, zmuszała do odcięcia się od rodziny i mediów społecznościowych, wybierała mu ubrania, które powinien nosić, a także faszerowała pigułkami nasennymi. Jakby tego było mało, przez 9 kolejnych miesięcy głodziła go, kazała mu spać na podłodze, a nawet dźgała go nożem i polewała wrzątkiem. W związku z licznymi ranami wdało się zakażenie. Na szczęście szybko udało się je zaleczyć.
Początkowo zeznania Jordan Worth nie miały nic wspólnego z tym, co powiedział jej partner. Kobieta próbując uniknąć odpowiedzialności powiedziała, że Alex cierpi na chorobę psychiczną, która sprawia, że mężczyzna ma skłonności do samookaleczeń. Niewykluczone, że cała sprawa uszłaby jej płazem, gdyby nie zachowanie kobiety w dniu, kiedy jej partner miał przejść poważną operację. To właśnie wtedy bez niczyjej wiedzy podniosła rannego mężczyznę z łóżka i wyprowadziła go ze szpitala. Ostatecznie 22-latka przyznała się do winy i koszmaru, który zgotowała swojemu partnerowi.
Jordan Worth stanęła już przed sądem. Kobieta usłyszała wyrok 7,5 roku pozbawienia wolności. Miejmy nadzieję, że tyle wystarczy, aby zrozumiała, jak ogromną krzywdę wyrządziła drugiemu człowiekowi.

Zobacz również
Paweł Mej, znany jako „Bosy Biegacz”, przez ostatnie miesiące przemierzał powiat bocheński, zbierając puszki i butelki objęte kaucją. W sumie zgromadził aż 11 218 opakowań. Co ciekawe, z plastikowych butelek odkręcał nakrętki, które przekazywał na zbiórkę charytatywną.
Pieniądze z kaucji nie zostaną jednak tylko w jego kieszeni. Część kwoty Mej postanowił przeznaczyć na wsparcie lokalnej społeczności. Szkoła Podstawowa w Baczkowie ma otrzymać 18 piłek do ćwiczeń, miejscowa Ochotnicza Straż Pożarna 600 zł, a Koło Gospodyń Wiejskich 300 zł.

W sobotnim losowaniu, 19 września, padła tylko jedna „szóstka”. Szczęśliwe liczby to: 3, 6, 9, 22, 40 i 48. Dzięki temu zwycięzca nie musiał dzielić się główną wygraną z nikim i wygrał dokładnie 44 794 855 zł.
To najwyższa pojedyncza wygrana w historii Lotto w Polsce. Poprzedni rekord utrzymywał się od 2017 roku i wynosił 36 726 210,20 zł.
Zwycięzca zapłaci 10% podatku. W tym przypadku będzie to 4 479 485,50 zł, więc na konto szczęśliwca trafi 40 315 369,50 zł. Czyli nawet po podatku zostanie mu ponad 40 milionów złotych. ?
Co ciekawe, nie jest to najwyższa wygrana w historii gier Totalizatora Sportowego. Ten rekord należy do gracza Eurojackpot, który w 2022 roku wygrał ponad 213,5 mln zł.
