Wielu badaczy próbowało już odpowiedzieć na to pytanie, jednak żadne z zaporponowanych rozwiązań nie jest aż tak bardzo przekonujące i wiarygodne, a więc wszyscy wciąż próbują rozwikłać tę zagadkę.
Rosyjski fizyk - Alexander Berezin z National Research University of Electronic Technology (MIET) - twierdzi, że udało mu się znaleźć odpowiedź i jest ona co najmniej przerażająca. O czym mowa?
Swoją propozycję nazwał „First in, last out” (ang. Pierwszy przychodzi, ostatni wychodzi). Sugeruje on, że jeśli jakaś cywilizacja osiągnie poziom wymagany, aby móc rozprzestrzenić się po Wszechświecie, na pewno zmiecie lub podporządkuje sobie wszystkie inne napotkane cywilizacje.
Dlaczego jednak wciąż tu jesteśmy i nie zostaliśmy zniewoleni lub zniszczeni? Możliwości są dwie: jesteśmy tak bardzo niewarci uwagi, że nas nawet nie zauważono lub celowo zignorowano naszą obecność, lub to my jesteśmy przyszłymi kolonizatorami i niszczycielami.
Skąd jednak takie wnioski? Rozwiązanie dla Berezina wzięło się z kilku uproszczeń. Na przykład nasza definicja życia bierze się z 7 różnych parametrów. Berezin organiczył się jednak tylko do jednego, jakim jest wzrost. To właśnie potrzeba wzrostu i rozwoju jest impulsem do ekspansji poza własną planetę i własny układ. To właśnie wzrost sprawia, że chce się deptać i zniewalać wszystko, co napotka się na drodze. Kolonializm i kapitalizm jest historycznym przykładem takich sił.
Wiele zależy jednak również od tego, kiedy znajdziemy pierwsze życie pozaziemskie. Jeśli dojdzie do tego dość szybko i nie będziemy jeszcze mieć dostatecznych środków, możliwości i sił, aby kogokolwiek niszczyć lub zniewalać, to może okażemy się całkiem przywoitą cywilizacją.

Zobacz również
Na greckiej wyspie Syros działa organizacja Syros Cats, która zajmuje się pomocą bezdomnym i uratowanym kotom. Potrzebuje ludzi do opieki nad zwierzętami i codziennych obowiązków takich jak karmienie, sprzątanie czy pomoc przy leczeniu. Wolontariusze mogą otrzymać bezpłatne zakwaterowanie, śniadanie i opłacone media w zamian za opiekę nad kotami kilka godzin dziennie przez co najmniej miesiąc.

Niebezpieczne zwierzę (puma lub gepard) zostało zauważone na terenie kompleksu leśnego w miejscowości Strachomino w kierunku Wierzchomina, włącznie z obszarem chronionym NATURA 2000 - Warnie Bagno. Władze gminy Będzino ostrzegają: „Informujemy, że istnieje potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa mieszkańców”
