Filip Chajzer usilnie szuka dla siebie przeciwnika w pojedynku freak fightowym. Jednak Książulo powiedział, że nie ma szans i póki co żadna kwota go do tego nie przekona - oferowano mu 1,5 mln złotych.

Zobacz również
- Jest nam bardzo przykro, że doszło do takiej sytuacji. To zdarzenie jest niezgodne z naszymi standardami bezpieczeństwa i wartościami. Bezpieczeństwo pasażerów oraz kierowców jest dla nas najwyższym priorytetem, dlatego niezwłocznie podjęliśmy działania wyjaśniające, a kierowcy zostali odsunięci od świadczenia usług - przekazała przedstawicielka firmy.
