cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Interwencja i pacyfikacja mężczyzny, który nie miał na sobie maseczki.
logo-head
czytaj dalej
Za profilem Polska Policja na Facebooku: "Policjant po służbie przebywając w wagonie warszawskiego metra był świadkiem jak młody mężczyzna wulgarnymi słowami zaatakował kobietę, która wcześniej zwróciła mu uwagę, co do niewłaściwego zachowania w czasie epidemii.

Policjant zareagował prosząc o spokój, jednak to nie poskutkowało. Mężczyzna zaczął obrażać policjanta: "spier... chu..., odpier... się". Policjant wcześniej okazał legitymację i przedstawił się. Mimo to mężczyzna cały czas był bardzo agresywny. Policjant ze wzgledu na bezpieczeństwo pasażerów wydał mu polecenie, aby opuścił z nim pociąg na najbliższej stacji, ale ten odmówił. Policjant pouczył go o użyciu siły fizycznej w przypadku niezastosowania się do poleceń.

Wtedy mężczyzna odepchnął policjanta, szarpał go za ręce i próbował się oddalić. Policjant w reakcji na tak agresywne zachowanie poinformował go, że zostaje zatrzymany w związku ze znieważeniem i naruszeniem nietykalności funkcjonariusza. Przez cały czas interwencji mężczyzna był bardzo agresywny i wulgarny.
Warto podkreślić, że przypadkowy świadek pomógł policjantowi w obezwładnieniu agresora.

Zasługuje to na szczególną pochwałę i podziękowania z naszej strony.
Nie pozwólmy, aby takie agresywne zachowania miały społeczne przyzwolenie. Policjanci kolejny raz udowadniają, że na służbie jesteśmy 24h na dobę. Codziennie podejmujemy ok. 16 tys. interwencji, wiele z nich podejmowanych jest z narażeniem własnego życia"
Źródło:  www.facebook.com
Dodano: 19.10.2020
autor: Jackson

Zobacz również

Gitarzysta Iron Maiden Janick Gers ma polskie korzenie. Jego ojciec Bolesław służył w polskiej Marynarce Wojennej i podczas II wojny światowej trafił do Wielkiej Brytanii. Janick jako nastolatek spędzał wakacje u rodziny w Sośnie pod Bydgoszczą.
logo-head
Dodano: 10.09.2026
Dzisiaj obchodzimy Dzień Piłkarza. Daj znać swojemu ziomkowi z boiska.
logo-head
Dodano: 10.09.2026
Strażacy z OSP Żabce zbierają butelki i puszki na nowy wóz. Uruchomili punkty zbiórki, jednak ktoś zaczął okradać pojemniki. Jeden z koszy został również zniszczony.
logo-head
czytaj dalej

Strażacy z OSP Żabce prowadzą akcję „Operacja 4 Miliony”. Chcą zebrać 4 mln butelek PET i aluminiowych puszek objętych systemem kaucyjnym, a uzyskane w ten sposób pieniądze przeznaczyć na zakup nowego samochodu ratowniczo-gaśniczego.

Druhowie sami przygotowują, rozstawiają i obsługują punkty zbiórki, często poświęcając na to swój wolny czas. Niestety przez trzy kolejne dni ktoś opróżniał pojemniki ustawione w Międzyrzecu Podlaskim, zabierając zgromadzone butelki i puszki. Jeden z koszy został także uszkodzony.

Zdarzenia zarejestrowały kamery monitoringu, a sprawę zgłoszono policji. Mimo kradzieży strażacy nie zamierzają rezygnować i nadal prowadzą zbiórkę na nowy wóz.

Dodano: 10.09.2026
Jaki macie pomysł na ripostę Lewego do Rodrigo De Paula, który powiedział do Polaka: „Kim ty jesteś? Ja dwa razy wygrałem Copa América i raz mistrzostwo świata. A ty?”.
logo-head
Dodano: 10.09.2026
Fermín López, gwiazda FC Barcelony i reprezentacji Hiszpanii, wyceniany obecnie na 100 mln euro, zaledwie trzy lata temu za 600 tys. euro miał trafić do Rakowa Częstochowa.
logo-head
czytaj dalej

W kwietniu 2023 roku Fermín López znalazł się na radarze Rakowa Częstochowa. Temat był bardzo konkretny, a transfer definitywny z FC Barcelony miał kosztować mniej niż 600 tys. euro. Ostatecznie do transferu nie doszło. Niedługo później Fermín dostał swoją szansę w Barcelonie, a podczas przedsezonowego El Clásico strzelił kapitalnego gola Realowi Madryt.

Historia niedoszłego transferu ponownie zrobiła się głośna w mediach społecznościowych. Zareagował na nią właściciel Rakowa Michał Świerczewski:

„Kiedyś opowiem o tej historii"

Dodano: 10.09.2026