Funkcjonariusze w nieoznakowanym radiowozie patrolowali ulice, kiedy zauważyli podejrzanego mężczyznę. Przypominał osobę poszukiwaną. Zatrzymali się i wówczas pan postanowił wsiąść do radiowozu. - Podróżnik widząc podjeżdżający radiowóz uznał, że jest to taksówka, którą zamawiał i próbował wsiąść do pojazdu.

Zobacz również

Henry w wieku niespełna 16 lat był już niemal bez szans. Prawie nie słyszał, częściowo stracił wzrok w jednym oku, z trudem się poruszał, a weterynarze podejrzewali u niego nowotwór. Dlatego obrońca zwierząt Zach Skow przygarnął go, by jego ostatnie dni nie upłynęły w samotności.
Po operacji jego stan niespodziewanie zaczął się poprawiać. Henry trafił do kochającej rodziny, z którą spędził jeszcze 15 szczęśliwych miesięcy. Odszedł spokojnie w wieku 17 lat, otoczony troską i miłością.
