Z informacji, do których dotarła "Gazeta Krakowska", wynika, że to małżeństwo mieszkańców Podhala. Wybrali się na przejażdżkę. W pewnym momencie 60-latek zaparkował auto przy placu manewrowym służącym do nauki jazdy.
Z ustaleń wynika, że tam zaczął dusić swoją żonę, która siedziała obok. Chciał jej też wlać do gardła jakąś nieznaną substancję.
Gdy kobieta była już mocno poturbowana, agresor nagle osłabł, dostał ataku serca i zmarł. Prokurator potwierdza, że zgon nastąpił z przyczyn naturalnych. Wtedy ofiara wyczołgała się z samochodu. Kobieta w poważnym stanie trafiła do szpitala.

Zobacz również
Tira - bo tak ma na imię ta niezwykła zebra - już na pierwszy rzut oka potrafi zaskoczyć. Choć należy do zebry stepowej, jej wygląd znacząco odbiega od tego, do czego przywykliśmy. Zamiast charakterystycznych biało-czarnych pasów, jej ciało pokrywa ciemne, niemal czarne futro ozdobione drobnymi, białymi plamkami. To jednak nie wszystko. Tira wyróżnia się także nietypowym ogonem - krótkim i pozbawionym włosia. Jej unikalny wygląd sprawia, że trudno przejść obok niej obojętnie.
