Okazało się, że to pielgrzym, który zmierza na kolanach do Częstochowy. Na pytanie, dlaczego akurat autostradą, na której poruszanie się pieszych jest zabronione, odpowiedział, że tak będzie krócej. Mężczyzna dodał, że wybrał obwodnicę, bo nie chciał rzucać się w oczy.
Okazało się, że to pielgrzym, który zmierza na kolanach do Częstochowy. Na pytanie, dlaczego akurat autostradą, na której poruszanie się pieszych jest zabronione, odpowiedział, że tak będzie krócej. Mężczyzna dodał, że wybrał obwodnicę, bo nie chciał rzucać się w oczy.

Zobacz również
Jej właściciele przez wiele miesięcy robili wszystko, by odnaleźć ukochanego czworonoga. Informacja o zaginięciu Łyny obiegła całą Polskę, a za pomoc w jej odnalezieniu wyznaczono nagrodę. Mimo to przez ponad pięć lat nie było po niej żadnego śladu.
Na początku czerwca 2026 r. wydarzył się jednak prawdziwy cud. Właściciele odebrali niespodziewany telefon z informacją, że ich suczka żyje i została odnaleziona.
"Pewne małżeństwo podczas spaceru zauważyło wygłodzonego psa, który szedł za nimi. Zabrali go na swoją posesję, a następnie do weterynarza. Po sprawdzeniu chipa okazało się, że zwierzę jest poszukiwane od pięciu lat" - relacjonują.
Łyna odnalazła się zaledwie 11 km od miejsca, w którym zaginęła.
