Oszuści kupują towar, odbierają paczkę, a następnie przy pomocy narzędzi AI modyfikują zdjęcia przesyłki, by wyglądała na uszkodzoną. Z takim „dowodem” zgłaszają spór do platformy, twierdząc, że towar dotarł zniszczony lub niezgodny z opisem.
Efekt? Sprzedający traci pieniądze, a oszust zatrzymuje zarówno produkt, jak i zwrot środków.

Zobacz również
Szybko okazało się jednak, że to właśnie Stachu stał się największą gwiazdą projektu. Jego charakterystyczny sposób mówienia, łączący literackie zwroty z wyjątkowo barwną, momentami pijacką polszczyzną, podbił internet. Fragmenty jego wypowiedzi zaczęły żyć własnym życiem jako memy, a niektóre cytaty na stałe weszły do internetowego slangu.
