Marcin zmarł dzisiaj o pierwszej w nocy w Szpitalu Górniczym w Sosnowcu. Przyjechał do tego miasta w niedzielę na Fun Festival. Na oczach swojej narzeczonej został brutalnie skatowany przez grupę 16-latków.

Zobacz również
Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce, obezwładnili agresywnego 44-latka. Mężczyzna ranił nożem pięcioro członków swojej rodziny, a następnie zranił również siebie.
Dwie kobiety trafiły do szpitala z ranami klatki piersiowej oraz innymi obrażeniami ciała. Ich stan lekarze określają jako ciężki. 4-letnia dziewczyni nie udało się uratować.
