Jej właściciele przez wiele miesięcy robili wszystko, by odnaleźć ukochanego czworonoga. Informacja o zaginięciu Łyny obiegła całą Polskę, a za pomoc w jej odnalezieniu wyznaczono nagrodę. Mimo to przez ponad pięć lat nie było po niej żadnego śladu.
Na początku czerwca 2026 r. wydarzył się jednak prawdziwy cud. Właściciele odebrali niespodziewany telefon z informacją, że ich suczka żyje i została odnaleziona.
"Pewne małżeństwo podczas spaceru zauważyło wygłodzonego psa, który szedł za nimi. Zabrali go na swoją posesję, a następnie do weterynarza. Po sprawdzeniu chipa okazało się, że zwierzę jest poszukiwane od pięciu lat" - relacjonują.
Łyna odnalazła się zaledwie 11 km od miejsca, w którym zaginęła.

Zobacz również
Paweł Mej, znany jako „Bosy Biegacz”, przez ostatnie miesiące przemierzał powiat bocheński, zbierając puszki i butelki objęte kaucją. W sumie zgromadził aż 11 218 opakowań. Co ciekawe, z plastikowych butelek odkręcał nakrętki, które przekazywał na zbiórkę charytatywną.
Pieniądze z kaucji nie zostaną jednak tylko w jego kieszeni. Część kwoty Mej postanowił przeznaczyć na wsparcie lokalnej społeczności. Szkoła Podstawowa w Baczkowie ma otrzymać 18 piłek do ćwiczeń, miejscowa Ochotnicza Straż Pożarna 600 zł, a Koło Gospodyń Wiejskich 300 zł.

W sobotnim losowaniu, 19 września, padła tylko jedna „szóstka”. Szczęśliwe liczby to: 3, 6, 9, 22, 40 i 48. Dzięki temu zwycięzca nie musiał dzielić się główną wygraną z nikim i wygrał dokładnie 44 794 855 zł.
To najwyższa pojedyncza wygrana w historii Lotto w Polsce. Poprzedni rekord utrzymywał się od 2017 roku i wynosił 36 726 210,20 zł.
Zwycięzca zapłaci 10% podatku. W tym przypadku będzie to 4 479 485,50 zł, więc na konto szczęśliwca trafi 40 315 369,50 zł. Czyli nawet po podatku zostanie mu ponad 40 milionów złotych. ?
Co ciekawe, nie jest to najwyższa wygrana w historii gier Totalizatora Sportowego. Ten rekord należy do gracza Eurojackpot, który w 2022 roku wygrał ponad 213,5 mln zł.
