Znana restauratorka Magda Gessler otworzyła w stolicy kolejną restaurację, gdzie można kupić m.in. dania obiadowe w słoikach. Za słoik rosołu lub zupy pomidorowej trzeba zapłacić tam 60 zł.
Jak się okazuje otwarcie, które miało miejsce w sobotę o godz. 10:00 rano miało nie tyle "słodko-słony" co "słodko-gorzki" smak. Fani Magdy Gessler, co prawda, pochwalili wystrój i koncept nowego lokalu jurorki "MasterChefa" oraz jej syna, jednak ich uwagę przykuły szczególnie wysokie ceny produktów oferowanych w bistro.
Mnie tylko jedno zastanawia. Dlaczego w "Kuchennych rewolucjach" Pani Magda mówi że np. cena jest za wysoka i nikt tego nie kupi, mimo że np. produkt też jest wysokiej jakości. (...) Więc teraz moje pytanie, dlaczego Pani Magda poucza innych, a sama ma tak wysokie ceny?

Zobacz również
Cristiano Ronaldo żegna się z reprezentacją Portugalii. Gdy debiutował w niej w sierpniu 2003 roku, nie mógł się tym pochwalić na fejsie, bo jeszcze go nie wymyślono. Nie było też YouTube’a ani iPhone’a.
Robert Lewandowski miał jeszcze 14 lat, dopiero następnego dnia skończył 15 lat, a w Maku można było trafić na hamburgera za dwa złote. Od tamtego debiutu minęły ponad 23 lata.
