Najmłodsi wolą być szczęśliwi niż chodzić do pracy, która ich nie satysfakcjonuje. Dwóch na czterech przedstawicieli obu pokoleń wolałoby być bezrobotnymi niż utknąć w pracy, której nie lubią - wynika z badań Workmonitor. Pololenie Z Chce też, żeby ich firma działała zgodnie z ich światopoglądem. Szef nie jest już synonimem władzy. Właściciele, którzy oferują pracę ludziom z Pokolenia Z muszą zmienić swoje priorytety, mogą zachęcić najmłodsze pokolenia do pracy w swoich firmach przez lepsze pakiety świadczeń: elastyczny czas pracy, opiekę zdrowotną, perspektywy rozwoju zawodowego oraz możliwość pracy zdalnej.
W badaniu firmy Randstad udział wzięło 35 tys. pracowników z 34 rynków.
Pokolenie Z jest najmłodszą generacją na rynku pracy. Przez headhunterów nazywani są wielozadaniowcami, gdyż z łatwością robią kilka zadań naraz. Najczęściej pracują w sektorze IT, e-marketingu albo public relations, ponieważ biegle korzystają z nowych technologii. Pokolenie Z cechuje też częste zmienianie miejsc pracy.

Zobacz również
W 1930 roku Josef Schwarz, ojciec Dietera Schwarza, został wspólnikiem firmy Lidl, zajmującej się handlem owocami. Niedługo później przedsiębiorstwo zaczęło działać pod nazwą Lidl & Schwarz KG.
Kilkadziesiąt lat później, gdy Lidl & Schwarz KG była już historią, Dieter Schwarz zaczął budować sieć dyskontów. Nazwanie jej od własnego nazwiska nie było jednak najlepszym pomysłem - „Schwarzmarkt” po niemiecku oznacza „czarny rynek”. Chciał więc wykorzystać nazwę „Lidl”, znaną już z firmy jego ojca, ale ze względów prawnych nie mógł po prostu jej przejąć.
Wtedy wpadł na nietypowy pomysł. Znalazł człowieka, który naprawdę nazywał się Lidl. Był nim Ludwig Lidl - emerytowany nauczyciel i malarz. Dieter Schwarz zapłacił mu 1000 marek niemieckich za prawa do wykorzystania jego nazwiska.
W ten sposób powstała marka Lidl, a pierwszy dyskont pod tym szyldem otwarto w 1973 roku w Ludwigshafen-Mundenheim.
Dziś Lidl jest częścią Schwarz Gruppe, do której należy również Kaufland. Grupa prowadzi około 14,5 tys. sklepów, zatrudnia około 604 tys. osób, a w ostatnim roku finansowym osiągnęła 185,6 mld euro przychodów.
Sam Dieter Schwarz stał się jednym z najbogatszych ludzi świata, ale jednocześnie pozostaje niezwykle tajemniczą postacią. Praktycznie nie udziela wywiadów, unika mediów, a jego aktualnych zdjęć jest zaskakująco niewiele.
