cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Nowy rekord zakażeń koronawirusem w Polsce - potwierdzono 1136 nowych zakażeń. Ostatniej doby odnotowano też 25 zgonów z powodu COVID-19.
logo-head
czytaj dalej
Dane na temat najnowszej dobowej skali zakażeń SARS-CoV-2 podało Ministerstwo Zdrowia. W ciągu ostatnich 24 godzin padł nowy rekord zakażeń, poprzedni odnotowany został 19 września, kiedy zarejestrowano 1002 nowe chore osoby.

Nowy rekord wynosi 1136 potwierdzonych przypadków zakażenia, zmarło 25 osób. Prym wśród nowych zakażeń wiodą województwa małopolskie i mazowieckie, na kolejnych miejscach mamy śląskie i łódzkie.

Od początku epidemii w Polsce liczba osób zakażonych koronawirusem wzrosła do 82 tys. 809. Zmarło 2 tys. 369 osób. Liczba wyzdrowiałych to 66 tys. 158, od środy wzrosła o 507 osób.
Źródło:  www.onet.pl
Dodano: 24.09.2020
autor: MarcinZbezu
Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że od początku epidemii koronawirusa w Polsce na COVID-19 zmarło 7 lekarzy.
logo-head
czytaj dalej
Dane na temat zachorowań w służbie zdrowia otrzymał od Ministerstwa Zdrowia serwis podyplomie.pl. Jak się okazuje - od rozpoczęcia epidemii w Polsce do 14.09.2020 zakażonych koronawirusem zostało 986 lekarzy, a 7 z nich zmarło.

Wśród pielęgniarek liczby te są znacznie wyższe - na kwarantannie przebywa lub przebywało 18 495 pielęgniarek, zakażonych koronawirusem były 2393 pielęgniarki, a zmarło 6 z nich.
Źródło:  www.medonet.pl
Dodano: 23.09.2020
autor: MarcinZbezu
Riley Horner przeżyła uraz mózgu, który powoduje, że jej pamięć restartuje się co 2 godziny. Dziewczyna budzi się każdego dnia i myśli, że jest 11 czerwca.
logo-head
Dodano: 23.09.2020
Polskie pierogi znalazły się na 15 miejscu na liście 50 najlepszy dań na świecie według CNN.
logo-head
Dodano: 23.09.2020
autor: Jackson
Walt Disney, twórca Myszki Miki, Kaczora Donalda i Disneylandu, nie ukończył szkoły i został zwolniony z redakcji gazety "bo brakowało mu pomysłów i wyobraźni".
logo-head
Dodano: 23.09.2020
autor: Jackson
Polska jako pierwsza na świecie ma skuteczny lek na COVID-19. Jako pierwsi otrzymają go Polacy.
logo-head
czytaj dalej

Pierwszą serię preparatu Immunoglobina anty SARS- CoV-2, czyli leku na koronawirusa, wywołującego chorobę COVID-19, wyprodukował Biomed Lublin z osocza ozdrowieńców (czyli osób po przebytej infekcji wirusowej SARS-CoV-2) do badań klinicznych. 

Wiemy też, że lek jest skuteczny. Potwierdziły to badania, które przeprowadził prof. Krzysztof Pyrć z Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Ekspert przebadał wyprodukowaną przez Biomed substancję czynną na aktywność i skuteczność zwalczania wirusa SARS-CoV-2.

Okazuje się, że wytworzona substancja aktywna, w porównaniu z osoczem, nawet po dużym rozcieńczeniu, nadal wykazuje działanie neutralizujące wirusa SARS-CoV-2. Każda z wyprodukowanych ampułek leku będzie zawierała taką samą zawartość przeciwciał neutralizujących.

Źródło:  www.onet.pl
Dodano: 23.09.2020
autor: HjakHajto
Tak wyglądała dosłownie chwilę przed śmiercią "opętana" Anneliese Michel, czyli prawdziwa Emily Rose.
logo-head
czytaj dalej

W 2005 roku na ekranach kin pojawił się film Egzorcyzmy Emily Rose, który opowiadał historię młodej kobiety, która według kościoła katolicka była opętana przez demona. W końcu jeden z księży zdecydował się na egzorcyzmy. Później oskarżono kapłana o nieumyślne spowodowanie śmierci, ponieważ dziewczyna zmarła. Niewiele osób wie o tym, że film jest oparty na prawdziwej historii życia młodej kobiety – Anneliese Michel z Niemiec, która przeszła egzorcyzmy w 1975 roku z polecenia rodziców. Niestety (tak samo jak główna bohaterka w filmie) Anneliese zmarła. Są ludzie, którzy wierzą w to, że była opętana, ale są też i tacy, którzy przekonani są o tym, że młoda kobieta była upośledzona umysłowo i traktowano ją w najgorszy z możliwych sposobów.

Anneliese Miche z pozoru była normalną dziewczyną, która dorastała w Leiblfing. Podobnie jak jej rodzina była gorliwą katoliczką i często uczestniczyła w różnego rodzajach aktywnościach kościelnych. Niestety w wieku 16 lat zdiagnozowano u niej padaczkę skroniową i od tego czasu już nie była taka sama.

Dosłownie z dnia na dzień jej stan się pogorszył. Zaczęła widzieć diabelskie twarze, które pojawiały się podczas modlitw. Miała także halucynacje słuchowe i bardzo głębokie stany depresyjne. Medyczne zabiegi i lekarstwa nie pomagały jej. Rodzina była załamana. W końcu zgłosili się o pomoc do księdza. Pomimo, że od XVIII wieku Kościół Katolicki nie zatrudniał księży do egzorcyzmów, rodzice dziewczyny dostali pozwolenie od miejscowego biskupa, aby wykonać rytuał. 

W 1975 roku rodzina odmówiła opieki medycznej i pozwoliła kapłanom wykonywać egzorcyzmy. Ksiądz Ernest Alt i Arnold Renz podjęli się tego zadania, które trwało 10 miesięcy i odbyło się na 67 sesjach (każda od 4 do 6 godzin). Podczas egzorcyzmów Anneliese nie jadła. Według powołanych później lekarzy zmarła z powodu niedożywienia. Ważyła zaledwie 30 kg! Jej kolana była złamane z powodu klęczącej pozycji potrzebnej do egzorcyzmów. 

Ciężko powiedzieć, co jest prawdą w historii młodej kobiety. Czy była opętaną nastolatką czy nieszczęśliwą dziewczyną, której nie rozumieli nawet jej rodzice? W czasie trwania sesji kapłani nagrywali dźwięk i dzięki temu dziś możemy posłuchać tego, co mówiła Anneliese w trakcie egzorcyzmów. Tylko dla ludzi o mocnych nerwach…

Źródło:  pl.wikipedia.org
Dodano: 23.09.2020
autor: MaulWolf
Co czuje człowiek, kiedy umiera? Najnowsze badania pokazują coś co może przerazić.
logo-head
czytaj dalej
Niezależnie od tego, czy jesteście biedni czy bogaci, grubi czy szczupli, wysocy czy niscy, mieszkacie w Europie czy w Azji, jesteście po studiach czy też skończyliście tylko podstawówkę, jedno jest pewne - wszyscy umrzecie. Oczywiście to dotyczy również nas, ponieważ tak to wszystko już jest, że pewne w życiu są tylko dwie rzeczy: podatki i śmierć. 

Czy jednak zastanawialiscie się kiedykolwiek, jak to wszystko będzie wyglądało? Czy zobaczycie światełko w tunelu? Czy ujrzycie całe swoje życie przed oczami, które „przeleci” w ciągu kilku sekund na kształt mocno przyspieszonego filmu? Czy traficie do nieba? Czy traficie do piekła? A może czekać na was będą dziewice? A może nie stanie się zupełnie nic i jedyne co was czeka, to pustka i nieskończony mrok, będący jednocześnie brakiem wszystkiego innego? Tego niestety, na chwilę obecną, nie wiemy i nie wiadomo, czy kiedykolwiek będzie to dla nas jasne. 

Wiemy natomiast coś innego. Najnowsze badania pokazały, co dzieje się z człowiekiem w samej chwili jego śmierci i nie brzmi to najlepiej, a zdaniem niektórych brzmi to wręcz przerażająco. O czym mowa? 

Dr Sam Parnia, który przez długi czas zajmował się badaniem świadomości osób umierających, opublikował niedawno bardzo ciekawe wnioski, które rzucają sporo światła na kwestie związane ze śmiercią. Są one jednakże równie niezwykłe, co kontrowersyjne. Wiele osób w środowisku naukowym się z nimi nie zgadza i je podważa. Potraktujcie więc może, tak dla bezpieczeństwa, całą sprawę raczej w formie ciekawostki, dopóki na jaw nie wyjdzie nieco więcej twardych dowodów. 

Zacznijmy jednak od samego początu. Dr Parnia zajmował się badaniem osób doświadczających zatrzymania akcji serca. Osoby te po czasie jednak wracały do życia, na skutek przeprowadzanej reanimacji, i były w stanie powiedzieć kilka ciekawych rzeczy. 

Nie rozprawiali oni o światełku w tunelu i zmarłych członkach rodziny, którzy kazali im wracać do ciała, bo „mieli oni jeszcze coś do zrobienia na tym świecie”. Nic z tych rzeczy. Zamiast tego pacjenci byli wypytywani o samą chwilę śmierci klinicznej. 

Okazuje się, że zarówno w trakcie zgonu, jak i chwilę po nim, ludzie byli w pełni świadomi. Słyszeli co się wokół nich dzieje i nawet byli w stranie rejestrować obrazy. Skąd te wnioski? 

Dr Parnia wypytywał ich o różne zdarzenia, które miały miejsce w trakcie reanimacji. Pacjenci byli w stanie opisać wszystko ze szczegółami, co potwierdził zresztą cały personel medyczny, który był wtedy również obecny. 

Co jednak jest w tym wszystkim najbardziej niepokojące? Ci ludzie mieli pełną świadomość tego, że umierają. Nie mieli ku temu żadnych wątpliwości. Wiedzieli, że ich życia dobiegły końca i nie mogą nic z tym zrobić. Brzmi nieco makabrycznie, prawda? 

Wszystkie te rewelacje należy jednak traktować z pewnym dystansem i czekać na dalsze dowody. Sam dr Parnia zapowiedział, że zamierza dalej drążyć temat i przeprowadzić dalsze badania.  
Źródło:  wiedzoholik.pl
Dodano: 23.09.2020
autor: HjakHajto
Najnowsze badania pokazują, że ograniczenie spożywania posiłków ma pozytywny wpływ na długość życia oraz zdrowie.
logo-head
czytaj dalej
Badanie na ten temat zostało opublikowane na łamach "Science Signaling", a jego głównymi autorami są prof. Bruno Conti oraz prof. Gary Siuzdaka z Scripps REsearch Institute w Kalifornii. Jak się okazuje - znaczne ograniczenie ilości spożywanych kalorii przynosi ogromne korzyści dla zdrowia - spadek ryzyka zachorowania na raka, choroby serca, cukrzycę oraz schorzenia neurodegeneracyjne, w tym alzheimera. Jeden z autorów pracy - prof. Conti tłumaczy, że spożywanie przez ssaki mniejszej ilości pokarmu prowadzi do obniżenia temperatury ciała, a to z kolei aktywuje procesy komórkowe, które wpływają na przedłużenie życia i poprawę jego jakości.
Źródło:  naukawpolsce.pap.pl
Dodano: 23.09.2020
autor: MarcinZbezu
Park narodowy Khao Yai w Tajlandii odsyła pocztą śmieci turystom, którzy zostawili je na jego terenie.
logo-head
czytaj dalej
Władze popularnego Parku Narodowym Khao Yai w pobliżu Bangkoku postanowiły w oryginalny sposób uporać się z turystami zaśmiecającymi teren parku. Dyrektor parku na swoim Instagramie zamieścił post ze zdjęciami przesyłek, które zostały nadane do pierwszych namierzonych turystów, którzy zostawili po sobie śmieci.

„Zaśmiecanie Parku Narodowego to przestępstwo” – dodał minister i przywołał odpowiednie zapisy ustawy o parkach narodowych mówiące, że za ich naruszenie grozi grzywna do 500 000 bahtów (około 16 000 USD), a nawet kara pozbawienia wolności do 5 lat.
Źródło:  www.national-geographic.pl
Dodano: 23.09.2020
autor: MarcinZbezu
następna strona