Losowe wpisy
Temat prezerwatyw został niesłusznie wymieszany z dyskrecją farmaceutyczną, która jest trendem na świecie. Nie chodzi o to, że ktoś chce odmawiać sprzedaży prezerwatyw, ale o inne sytuacje - tłumaczy dr Piotr Merks, który wiele lat przepracował w aptekach Wielkiej Brytanii. Przykład? - Autonomia farmaceuty w stosunku do biznesmena, właściciela apteki. Mamy lek na atopowe zapalenie skóry, a w promocji jest dodatkowo ibuprofen. I aptekarz ma ten ibuprofen "przy okazji" sprzedać klientowi. A on może w połączeniu z poprzednim lekiem wywołać np. alergię - wyjaśnia Merks. - Trzeba oddzielić praktykę biznesową od ochrony zdrowia - dodaje.
Farmaceuta od wielu lat ma prawo odmówić sprzedaży pewnych środków, to nie jest nowy zapis. Ale żadna odmowa sprzedaży prezerwatyw nie była nawet omawiana na komisji i mam nadzieję, że żaden taki pomysł nie przyjdzie nikomu do głowy. Tu chodzi o przeciwdziałanie nadużyciom. Jeśli widzimy za dużo leków na recepcie, trzeba skontaktować się z lekarzem. Jeśli pacjent bierze zbyt dużą ilość leków bez recepty, trzeba pomyśleć o celu użycia tych leków. Z życia wzięty przykład, to pacjenci pod wpływem środków odurzających, którzy przychodzą po igłę. Mamy prawo odmówić jej sprzedaży - tłumaczy Klaudiusz Gajewski, farmaceuta z ZZPF.


„Ani Spencer Eldon, ani jego rodzice nie wzbogacili się, gdy zdjęcie ich syna trafiło na okładkę "Nevermind". Fotograf, który wykonał fotografię 4-miesięcznego chłopca, był przyjacielem rodziny i z tego powodu zapłacił za pozowanie dziecka jedynie 200 dolarów. Sam Eldon domaga się od Nirvany odszkodowania oraz zaprzestania czerpania zysków z albumu z feralną okładką” - czytamy w serwisie Wirtualna Polska.

Kibice chcieli upodobnić się do legendy holenderskiej piłki, Ruuda Gullita. Zapytany o swoje odczucia na ten temat został stoper Oranje, Nathan Ake. Defensor Manchesteru City udzielił bardzo jednoznacznej odpowiedzi:
– Szczerze mówiąc, nie sądzę, żeby to był problem. Jeśli mam być szczery, uważam, że ta dyskusja zaszła zbyt daleko. Myślę, że każdy powinien móc po prostu robić takie rzeczy. Sam Gulit również zaznaczał, że uważa to za zaszczyt. Nie sądzę, że powinniśmy robić z tego taką wielką sprawę – jasno powiedział Ake.
