cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Najlepsze wpisy

W trakcie 70 lat panowania Elżbieta II otaczała się wieloma zwierzętami. Królewscy biografowie szacują, że miała w tym czasie ponad 30 psów rasy corgi, którą szczególnie sobie upodobała.
logo-head
Dodano: 19.09.2022
Oto mężczyzna żyjący 8 000 lat temu. Jego twarz zrekonstruował artysta kryminalistyczny.
logo-head
czytaj dalej

Liczącą 8 000 lat ludzką czaszkę znaleziono nabitą na pal i złożoną w podwodnym grobie. Było to w 2018 roku. Po dwóch latach możemy zobaczyć, jak wyglądał nasz przodek. A to dzięki profesjonalnej rekonstrukcji twarzy, jakiej dokonali naukowcy, m.in. przy współpracy z ekspertami od kryminologii. Miał spiczasty nos, duże czoło, krótkie włosy i długą brodę – oto wizja eksperta i artysty, który pracował przy rekonstrukcji wyglądu mężczyzny żyjącego ok. 8 tysięcy lat temu. Aby możliwie najwierniej odwzorować jego rzeczywisty wygląd, wykorzystano informacje o panujących w epoce kamienia warunkach – stosowanej przez żyjących wówczas ludzi odzieży czy narzędziach.

Źródło:  www.focus.pl
Dodano: 24.09.2020
autor: MaulWolf
Młoda krowa Bonnie uciekła od stada podczas załadunku na ciężarówkę jadącą do uboju, po czym trafiła do lasu, gdzie zamieszkała wśród jeleni.
logo-head
czytaj dalej

Niesamowita historia Bonnie – cielęcia, które uciekło przed rzeźnią.

Gdy Bonnie miała cztery miesiące, zmarł rolnik, który ją wychował, a stado przeznaczono na sprzedaż do uboju. W chwili załadunku zwierząt na ciężarówkę cielę wyrwało się i uciekło do lasu. Wbrew przewidywaniom nie tylko przetrwało, ale dołączyło do stada dzikich jeleni, z którymi przez osiem miesięcy żyło na wolności.

Jej losem zainteresowała się mieszkanka okolicy, która zaczęła zostawiać jej jedzenie i posłanie, obawiając się, że nie przeżyje zimy. Ostatecznie skontaktowano się z organizacją ratującą zwierzęta. Po kilku próbach Bonnie udało się bezpiecznie odłowić i przewieźć do azylu.

Historia cielęcia, które miało trafić na rzeź, a zostało „leśnym uciekinierem”, szybko stała się lokalną legendą.

Dodano: 14.02.2026
Dlaczego po szczepieniu na ramieniu człowieka pojawia się ta mała blizna?
logo-head
czytaj dalej
Szczepienia i szczepionki to temat, na punkcie którego ludzie w ostatnim czasie są szczególnie przewrażliwieni. Budzi on bardzo wiele skrajnych emocji i każdy zawsze ma dużo do powiedzenia, nawet jeśli jego wiedza na ten temat nie jest zbyt rozległa. I tak toczy się bój antyszczepionkowców z ludźmi, których zdaniem przymus szczepień powinien pozostać w niezmienionej formie, a ludziom nie powinno pozostawiać się wyboru. 

My dzisiaj pozostaniemy przy temacie szczepień, jednak przejdziemy do jego nieco bardziej luźnego obszaru. Jeśli byliście szczepieni w dzieciństwie, to pewnie zauważyliście na jednym z waszych ramion, charakterystyczną bliznę. Ma ona nawet związek z kultowym tekstem: „tylko nie w szczepionkę”. 

Czy zastanawialiście się kiedyś, skąd ona się w ogóle bierze i jak powstaje? Dzisiaj postaramy się odpowiedzieć na to pytanie.

Tego typu blizny powstają nie po wszystkich rodzajach szczepień. Pojawiają się one na ramionach pacjentów tylko po szczepieniu przeciwko gruźlicy oraz ospie. Skąd jednak one się biorą i dlaczego tylko te dwie szczepionki wywołują podobną reakcję? Ponieważ podaje się je zaraz pod skórę pacjenta. To jednak nie jedyny powód. 

Dodatkowo szczepionki te są bardzo silne, wywołują więc zwykle lekki stan zapalny w miejscu wprowadzenia. Blizna pojawia się do kilku tygodni po szczepieniu. Nie u wszystkich pacjentów wygląda ona tak samo. Jest to zależne od poziomu stanu zapalnego oraz od możliwości gojenia się skóry danego człowieka. Jeśli u kogoś cały proces przebiega sprawnie - blizna będzie mała. Jeśli ktoś ma problem z radzeniem sobie z ranami - jego blizna może być większa. 

Nikt nie powinien się jednak obawiać. W przypadku tych dwóch szczepionek jest to zupełnie normalna reakcja. 
Źródło:  bezuzyteczna.pl
Dodano: 24.09.2020
autor: Jackson
Żaden z inżynierów Titanica nie przeżył katastrofy. Wszyscy zostali na statku, do końca robiąc wszystko, aby jak najwięcej osób przeżyło.
logo-head
Dodano: 16.11.2021
autor: Jackson
Rysiek Riedel, były wokalista Dżemu, poszedł po swoim ślubie odprowadzić kolegę do domu. Wrócił po dwóch tygodniach.
logo-head
Dodano: 12.10.2020
autor: Jackson
W całym stanie Ohio w 1895 roku były tylko dwa samochody, a mimo to kierowcy tych samochodów zderzyli się ze sobą.
logo-head
Dodano: 11.09.2020
autor: HjakHajto
Polsat w 2010 roku próbował odejść od tradycji i nie wyemitować filmu "Kevin sam w domu" w święta. W sieci zawrzało. Zorganizowano głośny protest, który zmusił nadawcę do emisji filmu. Akcja na Facebooku zgromadziła wówczas kilkadziesiąt tys. osób
logo-head
Dodano: 08.11.2022
Kiedy zmarł Lawrence Anthony (czyli „Zaklinacz Słoni"), stado słoni przybyło do jego domu w Południowej Afryce, aby go opłakiwać. Słonie poczuły, że ich Pan nie żyje. Poszły do jego domu i stały przy nim przez dwa dni.
logo-head
Dodano: 12.09.2020
autor: Jackson
Oto najstarsze zdanie napisane w języku polskim: "Day, ut ia pobrusa, a ti poziwai".
logo-head
czytaj dalej
W wyniku transkrypcji można je zapisać jako: Daj, ać ja pobruszę, a ty poczywaj, co współcześnie oznacza: Daj, niech ja pomielę, a ty odpoczywaj. Zdanie to zamieszczone jest w Księdze Henrykowskiej spisanej w opactwie cystersów w Henrykowie ok. 1270 roku przez jej opata Piotra. Opisując dzieje klasztoru, księga zachowała powyższe zdanie Bogwała do żony.
Źródło:  kultura.wiara.pl
Dodano: 13.10.2020
autor: Jackson
następna strona