Okazało się, że to balon w kształcie łabędzia, który zahaczył się o gałęzie drzew. Doczepiono do niego liścik w języku szwedzkim.
"Hej! Cieszę się, że to właśnie Ty mnie znalazłeś. Ten list wysyłamy tym balonem w dniu naszego ślubu 16 czerwca 2022. Chcemy dzielić się naszą miłością tego dnia. Więc jeśli znalazłeś ten balon, odezwij się do nas. Wyślemy prezent jako podziękowanie. Anton & Mia ………Adres…………telefon……" - brzmiała jego treść.

Zobacz również
Serce się kraja. Kuba Heisig przemierza Śląsk na rowerze, by nagłośnić zbiórkę dla swojej 30-letniej partnerki Marceliny - mamy trójki dzieci, która jest w ciąży i jednocześnie walczy z nowotworem III stopnia.
Wczoraj wieczorem Kuba został pobity - jak relacjonuje, powodem była czapeczka w żółto-niebieskich barwach Górnego Śląska, którą napastnicy pomylili z flagą Ukrainy. Trafił do szpitala na badania, a sprawa została zgłoszona policji.
Marcelina ma zaledwie 30 lat, troje dzieci i kolejne nosi pod sercem. W momencie, gdy cała rodzina mierzy się z niewyobrażalnie trudną sytuacją, Kuba wsiadł na rower, żeby zrobić wszystko, co może, i nagłośnić zbiórkę na jej leczenie.
Dlatego pomyślałem, że teraz my możemy pomóc. Skoro jego rajd został przerwany, spróbujmy wspólnymi siłami dokończyć to, co zaczął - nagłośnić zbiórkę Marceliny i pomóc jej dotrzeć do jak największej liczby osób.
Damy radę? ❤️
