Słuchajcie to historia, która musi mieć szczęśliwe zakończenie. Narzeczona Adriana pisała do mnie codziennie od ponad miesiąca, robi wszystko, by jej chłopak wrócił do życia. 27 sierpnia 2023 roku mają powiedzieć sobie “Tak”, by tak się stało potrzebują naszej pomocy. W tej sytuacji liczy się każda jedna złotówka.
23 lipca Adrian miał wypadek. Uderzył w betonowy słup ogrodzenia i stracił przytomność. Po przewiezieniu do szpitalu okazało się, że ma: połamane żebra, złamania śródręcza dłoni, wieloodłamowego złamania kolana, miednicy, biodra, rozerwanie jelit, krwiak przymózgowy oraz złamanie kości czaszki. Operacja przebiegła pomyślnie, a Adrian po jakimś czasie opuścił szpital z zaleceniami rehabilitacji. Niestety kilka dni później…
W nocy 19 sierpnia stan Adriana bardzo się pogorszył, krwiak rozlał się zalewając lewą półkulę mózgu. Pojawiło się także krwawienie do głębszych struktur mózgu. Adrian został natychmiast przewieziony do szpitala w stanie krytycznym. W tę noc narzeczona Adriana usłyszałam, że jej przyszły mąż umiera.
Operacja trwał prawie 7,5 h. Po wyjściu lekarza z sali operacyjnej oznajmiono, że Adrian prawdopodobnie nie przeżyje kolejnych 24h. Adrian zadecydował jednak inaczej… w tym momencie Adrian jest w śpiączce i potrzebuje naszej pomocy, by za kilka miesięcy wziąć ślub z Gosią…

Zobacz również
19-letni Anthony Miller pokazał, jak ogromną drogę przeszedł jako artysta - od pierwszych rysunków w wieku zaledwie 2 lat aż po prace, które tworzy dzisiaj.
Zaczynał, jak większość dzieci, od kredek i prostych postaci. Z roku na rok rozwijał jednak swoje umiejętności, a dziś tworzy niezwykle szczegółowe, realistyczne portrety, które na pierwszy rzut oka można pomylić ze zdjęciami.
Jego historia świetnie pokazuje, ile może dać 17 lat konsekwentnego rozwijania swojej pasji. Talent ma znaczenie, ale dopiero tysiące godzin pracy pokazują, jak daleko można zajść.
