cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Dlaczego w windach zawsze zakładane są lustra? Odpowiedź może was zaskoczyć
logo-head
czytaj dalej
Na pewno korzystaliście kiedyś z windy. W dzisiejszych czasach są one tak powszechne, że ciężko ich uniknąć. Nie powinniśmy się jednak dziwić. Budynki stawiane obecnie są tak wysokie, że ciężko byłoby wchodzić na najwyższe piętra po schodach. Czy jednak w trakcie nudnej jazdy windą nie zastanawialiście się kiedyś, po co są w nich montowane lustra? 

Czy mają one służyć nam, abyśmy po wyjściu z mieszkania mogli jeszcze raz rzucić na siebie okiem, czy aby na pewno dobrze wyglądamy? A może mamy ostatnią szansę, aby poprawić naszą fryzurę. Nic z tych rzeczy. Przeznaczenie luster jest nieco inne. 

O co więc chodzi? Przyczyn tak naprawdę jest kilka, a jedna z nich ma swoje korzenie jeszcze w przeszłości. W czasach, kiedy windy stanowiły nowość, a prędkość ich poruszania się nie należała do najwyższych. 

W związku z niską prędkością windy i długim czasem przejazdu z jednego piętra na drugie, pasażerowie musieli jakoś urozmaicać sobie czas. Obserwacje wykazały, że korzystający z windy znacznie lepiej znoszą tego typu podróże, jeśli w windach obecne są lustra, które odwracają ich uwagę i zajmują ich czymś na dłużej. 

Kolejną przyczyną jest klaistrofobia, na którą cierpi dość sporo osób. Lustra sprawiają, że ciasta winda wydaje się większa, przez co strach przed małymi pomieszczeniami nie daje się aż tak mocno we znaki. 

Zadanie luster polega również na ułatwieniu życia niepełnosprawnym. Dzięki temu mogą oni obserwować wszystko dookoła siebie, kiedy na przykład wjeżdżają do windy wóżkiem inwalidzkim i do tego jeszcze tyłem. 

Lustra zapobiegają również aktom wandalizmu. Badania dowiodły, że kiedy człowiek widzi sam siebie, to mniej skory jest do popełniania tego typu czynów. 
Dodano: 19.09.2020
autor: HjakHajto

Zobacz również

Christopher Nolan potwierdził, że Heleną Trojańską w jego adaptacji "Odysei" Homera zagra Lupita Nyong'o.
logo-head
czytaj dalej
Potwierdzono, że Lupita Nyong’o zagra Helenę Trojańską - jedną z kluczowych postaci mitologii greckiej, której porwanie przez księcia Parysa doprowadza do wybuchu wojny trojańskiej. Aktorka pojawi się w nowym filmie Christophera Nolana także w drugiej roli - wcieli się również w Klitajmestrę, siostrę Heleny i żonę Agamemnona.
Dodano: 14.05.2026
Minister cyfryzacji podpisał projekt rozporządzenia zmieniającego wzory aktów małżeństwa. Transkrypcja małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą będzie możliwa w każdym Urzędzie Stanu Cywilnego w Polsce.
logo-head
czytaj dalej
W akcie małżeństwa znajdzie się jasny zapis wskazujący, czy chodzi o związek kobiety i mężczyzny, dwóch kobiet czy dwóch mężczyzn. Po podpisaniu rozporządzenia przez ministra cyfryzacji dokument trafi teraz do ministra spraw wewnętrznych i administracji.
Dodano: 14.05.2026
Panna młoda z Suwałk trafiła prosto ze swojego wesela do celi. Kobieta podczas przyjęcia weselnego pobiła swoją matkę.
logo-head
czytaj dalej
Awantura była tak poważna, że musiały interweniować służby. Matką panny młodej zajął się zespół ratownictwa medycznego, natomiast 42-latka została zatrzymana. Jak podkreślono, w sukni ślubnej trafiła do policyjnej celi.
Dodano: 13.05.2026
Reprezentantka Polski, Alicja Szemplińska, z utworem „Pray” awansowała do sobotniego finału Eurowizji.
logo-head
Dodano: 12.05.2026
Lekarze z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Warszawie przeszczepili 5-miesięcznemu Ignacemu serce noworodka, który zmarł na rękach swojej mamy. Ten dramatyczny, ale niezwykły gest uratował chłopcu życie.
logo-head
czytaj dalej

Lekarze z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Warszawie po raz pierwszy z sukcesem przeprowadzili przeszczep tak małego serca. Narząd wielkości dorosłego kciuka uratował życie pięciomiesięcznego Ignacego.

Chłopiec przyszedł na świat z ciężką wadą wrodzoną - połowa jego serca była niedorozwinięta i nie mogła prawidłowo pompować krwi. Jedyną szansą na przeżycie był przeszczep, jednak znalezienie odpowiednio małego dawcy graniczyło z cudem. Jak poinformował Mariusz Kuśmierczyk, kierujący Kliniką Chirurgii Serca, Klatki Piersiowej i Transplantologii WUM, dawcą był noworodek, który zmarł tuż po narodzinach. Dzięki zgodzie rodziców Ignacy otrzymał szansę na dalsze życie.

Dodano: 12.05.2026