Lata temu starsza mieszkanka wsi Colti położonej w historycznej prowincji Muntenia na rumuńskiej Wołoszczyźnie znalazła w strumieniu sporej wielkości kamień. Zaniosła go do domu, gdzie przez dziesiątki lat służył jej jako podpórka do drzwi. Kiedy kobieta zmarła w 1991 roku, jeden z krewnych przekazał bryłę ważącą 3,5 kg Muzeum Bursztynu w Colti z zamiarem sprzedaży.

Zobacz również
Jeden z nowo montowanych słupków bezpieczeństwa na ul. Piotrkowskiej został z łatwością wyłamany przez samochód dostawczy.
Zdarzenie wywołało falę pytań o jakość zastosowanych zabezpieczeń oraz zasadność całej inwestycji, której koszt wyniósł aż 5,8 mln zł. W mediach społecznościowych pojawiło się wiele krytycznych komentarzy pod adresem urzędników.
