Jak dowiaduje się WP, we wtorek Rada Koalicji Zjednoczonej Prawicy podjęła decyzję, że tzw. twardy lockdown w obecnej sytuacji epidemicznej nie będzie wprowadzony.
W grę wchodzi jednak godzina policyjna. Dlatego zamiast całkowitego lockdownu, pierwszym krokiem może być ograniczenie "kontaktów pozazawodowych", czyli życia towarzyskiego. W tym celu zostałaby prawdopodobnie wprowadzona godzina policyjna, być może pod inną nazwą. Osoby z kręgów rządowych zaznaczają jednak, że takie rozwiązanie to ostateczność.

Zobacz również
Ograniczenia handlu na Krupówkach wynikają z przepisów o parku kulturowym, który ma chronić lokalne dziedzictwo. Część kupców krytykuje jednak decyzje magistratu, zarzucając władzom nadmierną ingerencję w działalność gospodarczą i brak dialogu.
Handlowcy podkreślają, że to klienci powinni decydować o ofercie. – Jeśli ktoś chce kupić kapibarę zamiast owieczki czy misia, to jego wybór – mówi PAP Bartłomiej, sprzedawca ze straganu na Krupówkach. - Mamy dobre lokalne pamiątki, ale turyści chcą mieć wybór - dodaje.
