Jak dowiaduje się WP, we wtorek Rada Koalicji Zjednoczonej Prawicy podjęła decyzję, że tzw. twardy lockdown w obecnej sytuacji epidemicznej nie będzie wprowadzony.
W grę wchodzi jednak godzina policyjna. Dlatego zamiast całkowitego lockdownu, pierwszym krokiem może być ograniczenie "kontaktów pozazawodowych", czyli życia towarzyskiego. W tym celu zostałaby prawdopodobnie wprowadzona godzina policyjna, być może pod inną nazwą. Osoby z kręgów rządowych zaznaczają jednak, że takie rozwiązanie to ostateczność.

Zobacz również
Włodzimierz Szaranowicz jest synem czarnogórskich imigrantów z Jugosławii. Jego matka pochodziła z Cetynii, ojciec wywodził się ze znanego rodu Šaranoviciów z okolic Podgoricy. Podczas II Wojny Światowej tata Włodzimierza Szaranowicza był partyzantem. Trafił do obozu jenieckiego we Włoszech, a następnie rozpoczęła się rodzinna wędrówka po Europie. W 1948 roku ojciec komentatora osiadł w Warszawie, gdzie podjął pracę w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Poznał tam swoją żonę i po roku urodził się ich syn - Vladimir Šaranovic - dla nas znany jako Włodzimierz Szaranowicz.
