Podczas sprzątania domu mieszkanka jednej z miejscowości w hrabstwie Northumberland postanowiła zebrać całą swoją niechcianą, tanią biżuterie i ją wyrzucić. Wśród biżuterii był też duży kamień, który uznała, za zwykłą, nic nie wartą cyrkonię.
Jednak jej sąsiadka przekonała ją by najpierw oddała biżuterię do wyceny lokalnemu jubilerowi. Tak na wszelki wypadek. Okazało się, że tania błyskotka, rzekoma biżuteria sceniczna okazała się 34-karatowym unikalnym diamentem. Cenny kamień jest wart około 2 mln funtów, czyli niemal 11 mln złotych.

Zobacz również
Według Fundacji Mały Duży Człowiek w jednym z najbardziej zniszczonych pokoi mieszkały także pięcioletnie dzieci.
Dziennikarze nie zostali wpuszczeni do środka. Jak relacjonuje TVP3, dyrektor Centrum Administracyjnego Pieczy Zastępczej zapowiedział przeniesienie dzieci, ale później otrzymał zakaz udzielania informacji mediom. Urząd Miasta do czasu publikacji materiału nie odpowiedział na pytania redakcji.
Po interwencji dziennikarzy Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zleciło wojewodzie kontrolę placówki.
Dzieci potrzebują bezpiecznych warunków teraz. Każdy kolejny rok zapewnień to kolejny rok ich dzieciństwa.
