Rozpara poinformował również, że wymagania finansowe tzw. Lil Masti była "absurdalne".
"Jak padły wymagania drugiej strony (Anieli Bogusz - dop. redakcja) to trochę mi nerwy puściły, po prostu wstałem i wyszedłem, nie dało się tutaj rozmawiać (...). Zawodniczka przez rok czasu nie stoczyła walki, mamy swój regulamin, który był znany od momentu pierwszej walki - żądamy zwrotu pasa, pas jest własnością federacji, nie udało nam się tego uzyskać, musieliśmy zaangażować prawników (...) Po drugiej stronie (ze strony Lil Masti - dop. redakcja) padały hasła "Nawet jak przegram, to pasa i tak nie oddam". Jest to dalece nieprofesjonalne i nie wiem jak to rozumieć" - powiedział Krzysztof Rozpara w udzielonym wywiadzie.

Zobacz również
Google może teraz wykorzystywać informacje z Gmaila i Zdjęć Google do personalizacji reklam, jeśli udostępnisz je innym usługom firmy, np. wyszukiwarce z funkcjami AI. Samo korzystanie z poczty czy przechowywanie zdjęć nie wystarcza.
Warto sprawdzić połączone aplikacje w ustawieniach personalizacji wyszukiwania. Reklamy spersonalizowane możesz wyłączyć w „Moim centrum reklam”.

"Mieciu… Chcemy Ci powiedzieć, że wszyscy jesteśmy z Ciebie dumni. Odszedłeś od nas i od razu stałeś się bohaterem. Swoimi małymi rączkami już robisz cuda. Tym cudem będzie uratowanie innych dzieci.
Pragniemy poinformować, że dziś o godzinie 16:00 nasz Aniołek przekaże innym to, co najcenniejsze — samego siebie. Jego serduszko będzie biło w innym ciele, a jego cząstka będzie podróżowała po całym świecie.
Mieciu, uratujesz nie jedno, a kilka istnień. Pamiętaj, jesteś WYJĄTKOWY. Dziękujemy Ci za to. ❤️❤️❤️❤️"
- Rodzice Miecia
