Jak opisuje reporter stacji CNN, 31-letni Palestyńczyk Mohammad Abu Al Qumsan został ojcem 10 sierpnia. We wtorek wyszedł z domu w Dajr al-Balah w Strefie Gazy, by odebrać akty urodzeń bliźniąt, chłopca i dziewczynki o imionach Aysal i Aser. Wtedy dostał telefon od sąsiadów, w którym poinformowano go, że budynek został zbombardowany przez siły izraelskie, w wyniku czego zarówno dzieci, jak i żona, 28-letnia Jumana oraz jej matka, zginęli.

Zobacz również
Kierowca nocnego autobusu linii N02 zauważył nastolatka, który od blisko dwóch godzin jeździł tą samą trasą. Zaniepokojony jego zachowaniem powiadomił strażników miejskich. Wkrótce okazało się, że 14-latek uciekł z domu dwa tygodnie wcześniej. Przez ten czas zdobywał pieniądze na jedzenie, oddając do skupu butelki objęte systemem kaucyjnym.
Do interwencji doszło w nocy z 22 na 23 lipca. Chłopiec, mimo chłodnej pogody, miał na sobie jedynie koszulkę z krótkim rękawem, krótkie spodenki i sportowe buty. Jego ubiór oraz sytuacja wzbudziły niepokój kierowcy, który postanowił wezwać pomoc.

