cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Najniebezpieczniejszym drzewem na świecie jest Hippomane mancinella. Drzewo to wydziela parzący sok powodujący chemiczne poparzenia ciała, a spożycie owoców z tego drzewa może prowadzić do śmierci.
logo-head
czytaj dalej
Hippomane mancinella występuje miedzy innymi w Ameryce Południowej i stanowi ważny element tamtejszego ekosystemu zapobiegając erozji wybrzeży. Drzewa oznaczane są na pniu czerwonymi znakami i tabliczkami z ostrzeżeniem. Hippomane mancinella wydziela trujący sok powodujący poważne poparzenia - sok ten jest tak niebezpieczny, że nie należy chować się pod tym drzewem w trakcie deszczu, gdyż można doznać rozległych poparzeń całego ciała. Spożycie przypominających jabłka owoców Hippomane mancinella może doprowadzić do bolesnej śmierci - po skosztowaniu poczujemy piekący ból i skurcz gardła uniemożliwiający przełykanie. Toksyna powoduje poparzenia przełyku, krwotoki wewnętrzne, silne wymioty i biegunkę.
Źródło:  whatsnext.pl
Dodano: 28.07.2021
autor: MarcinZbezu

Zobacz również

Guo nie pamiętał życia sprzed porwania i przez lata nie wiedział, że został uprowadzony. Dorastał z ludźmi, których uważał za swoją rodzinę. Dopiero gdy policja go odnalazła, poznał historię swoich prawdziwych rodziców.
logo-head
Dodano: 30.09.2026
Badanie DNA potwierdziło, że to naprawdę on. Po 24 latach mogli w końcu się zobaczyć. Ich syn, którego ostatni raz widzieli jako 2-letniego chłopca, miał już 26 lat.
logo-head
Dodano: 30.09.2026
Aż w 2021 roku, po 24 latach poszukiwań, pojawiła się informacja, na którą czekał niemal połowę swojego życia. Policja odnalazła mężczyznę, który mógł być jego zaginionym synem.
logo-head
Dodano: 30.09.2026
Przez lata przejechał ponad 500 000 kilometrów. Szukając własnego syna, zaczął też pomagać innym rodzicom, którzy przeżywali ten sam koszmar. Przyczynił się do odnalezienia ponad 100 zaginionych dzieci. Tylko jego syna wciąż nie było.
logo-head
Dodano: 30.09.2026
W 1997 roku 2-letni Guo został porwany, gdy bawił się przed rodzinnym domem. Jego ojciec rozpoczął poszukiwania. Wsiadł na motocykl i ruszył w drogę, przemierzając Chiny ze zdjęciem syna i nadzieją, że gdzieś wśród milionów ludzi ktoś go rozpozna.
logo-head
Dodano: 30.09.2026