cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Neil Horan to były ksiądz, który zajmuje się wbieganiem na areny sportowe i przeszkadzaniem sportowcom. Robi to między innymi po to, by zachęcać do czytania Biblii.
logo-head
czytaj dalej
Do najsłynniejszych wybryków Horana można zaliczyć jego „udział” w igrzyskach olimpijskich w Atenach w 2004 roku. Będący wtedy jeszcze księdzem Horan podczas biegu maratońskiego, na 36. kilometrze wbiegł na trasę i zaatakował biegacza Vanderleia de Limę, który wówczas prowadził w tych zawodach. Po kilku sekundach zamieszania został odciągnięty przez innego widza tych zawodów i został zatrzymany przez grecką policję. W wyniku incydentu Vanderlei de Lima stracił sporo czasu i ostatecznie zakończył zawody na 3. miejscu, zdobywając brązowy medal. Horan za ten incydent został skazany na 12 miesięcy więzienia w zawieszeniu, ukarany grzywną 3000 euro oraz rocznym zakazem wstępu na imprezy sportowe.
Źródło:  pl.wikipedia.org
Dodano: 30.08.2021
autor: MarcinZbezu

Zobacz również

Jason Statham, Dwayne Johnson i Vin Diesel mają w swoich kontraktach zapisy gwarantujące im wygrywanie wszystkich walk toczonych na ekranie. Niekiedy są one tak precyzyjne, że określają nawet liczbę ciosów wyprowadzanych podczas walki.
logo-head
Dodano: 20.04.2026
Według badań kobiety mogą płacić nawet do 37% więcej za produkty oznaczone jako „for women”. Analizy rynku wskazują również, że kobiety bywają mniej skłonne do zmiany marki po podwyżkach cen, dlatego firmy to wykorzystują.
logo-head
Dodano: 20.04.2026
To zjawisko nazywa się „różowym podatkiem” (ang. pink tax) - to sytuacją, w której produkty lub usługi kierowane do kobiet kosztują więcej tylko dlatego, że są oznaczone jako damskie, mimo że często nie różnią się znacząco od wersji męskich.
logo-head
Dodano: 20.04.2026
Golarki dla kobiet są średnio o 30-40 proc. droższe, choć ich produkcja nie kosztuje więcej niż w przypadku tych przeznaczonych dla mężczyzn.
logo-head
Dodano: 20.04.2026
Do 1956 roku francuskie dzieci otrzymywały wino podczas przerw w szkole. Maksymalne dzienne normy mogły sięgać kilku małych kubków.
logo-head
czytaj dalej
Wino dzieciom we francuskich stołówkach przestało się serwować dopiero w połowie XX wieku. Wszystko dlatego, że we Francji wina czy cydru jako napojów powstających w naturalnej fermentacji nie wiązano z alkoholizmem. Jako groźne uważano tylko te wytwarzane w procesie destylacji. 
Dodano: 19.04.2026