Żyjący spokojnie na dnie Oceanu Atlantyckiego małż Ming został wyłowiony w 2006 roku przez nieświadomych (jeszcze) swojego odkrycia naukowców z Bangor University z Wielkiej Brytanii. Wielki odkrycie było także końcem życia dla samego małża, naukowcy przez przypadek go uśmiercili – skutków usunięcia z naturalnego środowiska nie dało się już cofnąć.

Zobacz również
Burreaux, czarny mieszaniec labradora, czekał na dom w schronisku Humane Society of Northwest Louisiana. Wcześniej przeżył groźną parwowirozę, ale nawet po powrocie do zdrowia wciąż nie znajdował rodziny.
Pracownicy zauważyli, że gdy ktoś mówił do niego łagodnym głosem, pokazywał zęby w charakterystycznym „uśmiechu”. Wyglądał przy tym, jakby chciał oczarować każdego, kto się przy nim zatrzymał.
Nagrania uśmiechniętego szczeniaka szybko obiegły internet. Jego historia dotarła do rodziny, która postanowiła go adoptować.
Burreaux dostał nowe imię - Pappy - i wreszcie znalazł swój dom.
