Osoba, która umrze na statku, który nie może przybić do portu w ciągu 24 godzin od momentu zgonu i nie ma kostnicy, zostaje pochowana w akwenie, na którym aktualnie znajduje się okręt.
czytaj dalej
I choć dziś zdarza się to niezwykle rzadko, to jednak takie sytuacje czasami mają miejsce i są zgodne z prawem. Wiele lat temu takie pochówki zdarzały się znacznie częściej, były wręcz koniecznością, bo składowanie i pływanie ze zwłokami na pokładzie przez wiele dni generowało olbrzymie zagrożenie bakteriologiczne dla żywej załogi. Nie mówiąc już o tym, że nie wpływało pozytywnie na jej morale.
Źródło: www.tawernaskipperow.pl

Dodano: 02.10.2020
autor: MarcinZbezu
Zobacz również
Dodano: 05.04.2026
Dodano: 05.04.2026
Dodano: 05.04.2026
Dodano: 04.04.2026
W Malezji powstał pierwszy „Dom Emeryta dla Młodzieży”. Oferuje odpoczynek wypalonym młodym dorosłym.
czytaj dalej
W Malezji działa tzw. „Dom Emeryta dla Młodzieży”, znany jako My Gopeng Resort. To spokojny ośrodek wypoczynkowy. Oferuje miesięczne pobyty w naturze, z noclegiem i trzema posiłkami dziennie, bez presji i obowiązków.

Dodano: 04.04.2026