Suczka Storm uciekła z podwórka przy domu swoich właścicieli mieszkających niedaleko stadionu SoFi na przedmieściach Los Angeles, gdzie odbywał się koncert. Nie wiadomo jak zakradła się na trybuny. Cała historia zakończyła się szczęśliwie. Chociaż z początku suczka trafiła ze stadionu prosto do lokalnego schroniska, to na drugi dzień po koncercie powróciła do swoich właścicieli.

Zobacz również
Burreaux, czarny mieszaniec labradora, czekał na dom w schronisku Humane Society of Northwest Louisiana. Wcześniej przeżył groźną parwowirozę, ale nawet po powrocie do zdrowia wciąż nie znajdował rodziny.
Pracownicy zauważyli, że gdy ktoś mówił do niego łagodnym głosem, pokazywał zęby w charakterystycznym „uśmiechu”. Wyglądał przy tym, jakby chciał oczarować każdego, kto się przy nim zatrzymał.
Nagrania uśmiechniętego szczeniaka szybko obiegły internet. Jego historia dotarła do rodziny, która postanowiła go adoptować.
Burreaux dostał nowe imię - Pappy - i wreszcie znalazł swój dom.
