Suczka Storm uciekła z podwórka przy domu swoich właścicieli mieszkających niedaleko stadionu SoFi na przedmieściach Los Angeles, gdzie odbywał się koncert. Nie wiadomo jak zakradła się na trybuny. Cała historia zakończyła się szczęśliwie. Chociaż z początku suczka trafiła ze stadionu prosto do lokalnego schroniska, to na drugi dzień po koncercie powróciła do swoich właścicieli.

Zobacz również
Łatwogang przejechał kilkaset kilometrów niemal bez snu. Tempo wpłat od początku zaskakiwało nawet samego organizatora. Po zebraniu 12 mln dla Maksa, Łatwogang poinformował, że otworzy kolejną zbiórkę dla kolejnego dziecka z DMD - Adasia. - Adaś ma bardzo mało czasu, (...) jest na granicy kwalifikacji - mówił na streamie Łatwogang.
