„Dwóch mężczyzn i kobieta mają przedstawiony zarzut znęcania się nad osobą nieporadną ze względu na stan psychiczny, działając wspólnie i w porozumieniu. Grozi im od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Jak podała prok. Obarek, przesłuchani w charakterze podejrzanych nie przyznali się do popełnienia zarzucanego im czynu i złożyli wyjaśnienia. Podejrzana kobieta była już karana sądownie. Wobec jednego z mężczyzn stosowany jest tymczasowy areszt. Z kolei podejrzana kobieta jest pod dozorem policji połączonym z zakazem kontaktowania się z określonymi osobami i zbliżania do nich na odległość mniejszą niż 50 m. Ma zakaz opuszczania kraju” - czytamy w serwisie Bankier.

Zobacz również


28 sierpnia 1939 roku Antoni Guzy, bezrobotny ślusarz z Bielska i członek niemieckiej grupy dywersyjnej, otrzymał w Krakowie dwie walizki z materiałami wybuchowymi. Ponieważ spóźnił się na pociąg do Tarnowa, po godz. 20:00 wyruszył tam taksówką. Na miejscu zostawił walizki w dworcowej przechowalni bagażu, a następnie czekał na pociąg powrotny do Krakowa.
O godz. 23:18 doszło do potężnej eksplozji. Kilka minut wcześniej z dworca odjechał transport ze zmobilizowanymi żołnierzami, natomiast pociąg osobowy z Krakowa przyjechał z ośmiominutowym opóźnieniem. W wyniku zamachu zginęło 20 osób, a 35 zostało rannych. Znaczna część dworca została zniszczona.
