Psy były połączone układem krwionośnym, a zatem miały wspólny układ krążenia. Szczeniak korzystał ponadto z serca i płuc starszego osobnika. Zwierzęta były zsynchronizowane pod względem neurologicznym. Kiedy jedna głowa dyszała, druga wykonywała dokładnie tę samą czynność. W momencie, kiedy dorosły pies chłeptał wodę, głowa szczeniaka robiła to samo. Oba psy starały się też wzajemnie zwalczać. Dorosły osobnik próbował zrzucić główkę szczeniaka, a malec starał się dziabnąć swą "macierz".
Jak się szybko okazało, tamta próba stanowiła dopiero początek. Wkrótce Demikow wykonał serię podobnych eksperymentów. Na przestrzeni kolejnych 15 lat badacz stworzył dwadzieścia takich dwugłowych hybryd. Za każdym razem doświadczenia kończyły się tak samo - rychłą śmiercią zwierząt z powodu odrzucenia tkanek. Najdłużej żyjącym psiakom udało się przetrwać miesiąc.
Vladimir Petrovich Demikhov ukuł słowo „transplantologia”, wymyślił szereg metod chirurgicznych utrzymujących krążenie krwi w czasie transplantacji i jako pierwszy przeprowadził skuteczny "bypass" dla serca psa (który przeżył 2 lata po operacji). Popularyzował idee transplantacji organów i w konsekwencji chirurg z RPA Christiaan Barnard, na podstawie jego badań przeprowadził pierwszą transplantację serca człowieka do drugiego człowieka. Doprowadziło to też ostatecznie do przeszczepu głowy u małp przez dr Roberta White'a, który został zainspirowany pracą Demikhova. Dr Robert White utrzymał też przy życiu mózg małpy bez ciała.

Zobacz również

BMW przygotowuje pierwsze w pełni elektryczne M3, które ma zadebiutować w 2027 roku. Samochód powstaje na nowej platformie Neue Klasse i będzie to quad-motorowa konstrukcja - każdy z czterech kół napędzany będzie przez osobny silnik elektryczny, co ma zapewnić ekstremalną kontrolę nad napędem i trakcją.
Napęd ten ma być częścią nowego systemu BMW M eDrive, którym zarządzać będzie zaawansowany komputer „Heart of Joy”. Dzięki temu moc i moment obrotowy będą mogły być bardzo precyzyjnie rozdzielane między koła, a kierowca zyska większe możliwości zarówno na torze, jak i na drodze.
Producent nie potwierdził jeszcze ostatecznej liczby koni mechanicznych, ale według doniesień topowe wersje mogą osiągać moc przekraczającą 1000 KM
