Żona Jimmy'ego Gladys została poproszona o potwierdzenie identyfikacji. Następnie policja pobrała odciski palców i już na 100% była pewna, że ofiarą jest Smith.
Na początku lat 30. Smith pracował jako budowniczy, zwłaszcza przy nieruchomościach budowanych dla Reginalda Holmesa. Holmes był dobrze znaną postacią w Sydney, był potomkiem odnoszącej sukcesy rodziny, która budowała łodzie. Angażował się również w przestępcze przedsięwzięcia, wykorzystywał swoje łodzie do przemytu kokainy, papierosów i alkoholu. Od czasu do czasu przeprowadzał oszustwa ubezpieczeniowe, paląc lub zatapiając swoje łodzie. Smith był wspólnikiem Holmesa w tych oszustwach.
W połowie lat trzydziestych Australia zaczęła odczuwać Wielki Kryzys. Jimmy, przywiązany do pieniędzy i w złych stosunkach ze swoim byłym wspólnikiem biznesowym, zagroził Holmesowi szantażem.
Ostatni raz Jimmy'ego widziano żywego 7 kwietnia 1935 roku w hotelu Cecil w Cronulla, gdzie został zauważony, pijąc i grając w karty z facetem o imieniu Patrick Brady.
Zeznania taksówkarza. Mężczyzna powiedział policji, że zawiózł Brady'ego z Tallombi Street na ulicę, na której mieszkał Holmes. Kierowca poinformował również, że Brady był wyraźnie zdenerwowany i ukrywał coś pod kurtką.
Jak się okazało, Brady szantażował ich wspólnego znajomego - Homlesa. Brady zabrał rękę Smitha z charakterystycznym tatuażem do domu Holmesa. Zagroził, że jeśli Holmes nie zapłaci mu 500 funtów, skończy w ten sam sposób. Holmes zapłacił pieniądze, po czym Brady przywiązał ciężarek do ręki i wrzucił ją do zatoki. Spekuluje się, że rekin natknął się na kończynę i połknął ją w całości.

Zobacz również
Na Konfederację Korony Polskiej chce zagłosować 8,2 proc. ankietowanych, natomiast na Lewicę - 6,1 proc. W porównaniu z grudniem Koalicja Obywatelska zyskała 0,2 punktu procentowego, a Prawo i Sprawiedliwość odnotowało spadek o 0,8 pp. Wynik Konfederacji pozostaje bez zmian i wynosi 13,6 proc. Największy wzrost poparcia odnotował Grzegorz Braun – jego Konfederacja Korony Polskiej poprawiła wynik o 1,1 punktu procentowego względem badania sprzed trzech miesięcy.

Jak wynika z sondażu dla „Rzeczpospolitej”, Polacy są rozczarowani systemem kaucyjnym na plastikowe butelki i puszki. Aż 50,5% badanych ocenia go źle lub bardzo źle, przy 27,6% głosów pozytywnych (w tym tylko 4,8% bardzo dobrych). Niemal co piąty respondent (19,8%) nie ma zdania.


