cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Sonia Amat, to dziewczyna, która za pokazywanie swojej pupy na Instagramie zarabia 60.000 złotych miesięcznie.
logo-head
czytaj dalej
Sonia Amat to Instagramerka mogąca się pochwalić ponad 3,3 mln fanów na swoim koncie. Co ciekawe - kobieta publikuje pod swoim nazwiskiem tylko jednego rodzaju zdjęcia - fotografie swojej pupy. Niebywała konsekwencja działania, oraz dobre stargetowanie grupy docelowej (jej fanami są głównie mężczyźni, ale nie tylko) pozwoliło osiągnąć jej sukces na niebywałą skalę. Życie byłej Miss Universe kręci się obecnie jedynie wokół treningów na siłowni oraz wykonywania zdjęć na Instagrama. Jak sama podkreśla - dbanie o odpowiedni kształt pupy wymaga od niej sporej ilości poświęceń i ciężkich treningów, które niewiele osób na świecie byłoby w stanie wytrzymać.

Sonia stara się nie publikować więcej niż jednego zdjęcia dziennie, bo jak twierdzi - co za dużo to nie zdrowo i nie chce, by jej pośladki zbytnio opatrzyły się licznie zgromadzonym fanom. Dla najwierniejszej grupy obserwatorów Sonia oferuje specjalne pakiety, dzięki którym można oglądać jej pośladki całkowicie nagie, bez zbędnej bielizny.

Zarobki gwiazdy przyprawią o zawrót głowy nawet osoby, na których duże pieniądze nie robią wrażenia. Dzięki kontraktom reklamowym z producentami bielizny Sonia miesięcznie zarabia na samym Instagramie do 50 000 złotych. Pozostałą część jej pensji stanowią płatne pakiety, które influencerka oferuje w cenie od 15 do 60 dolarów za tydzień dostępu. Gwiazda twierdzi, że z pakietów korzysta każdego miesiąca nawet kilkuset nowych użytkowników.
Dodano: 25.09.2020
autor: Jackson

Zobacz również

Już dziś startuje wyjątkowy maraton filmów Stevena Spielberga na Paramount Network. Codziennie o 20:00 zobaczymy jeden z jego kultowych filmów. Na początek Wojna światów. Pełna lista tytułów w opisie.
logo-head
Dodano: 16.03.2026
Steven Spielberg przez wiele lat nie miał dyplomu studiów. Trzykrotnie został odrzucony przez szkołę filmową, a studia ukończył dopiero w 2002 roku - w wieku 55 lat.
logo-head
Dodano: 16.03.2026
Steven Spielberg odmówił podjęcia się reżyserii „Harrego Pottera”. Jak stwierdził: „To jak wypłata z lokaty miliardów dolarów i wpłacenie ich na konto osobiste. To żadne wyzwanie”.
logo-head
Dodano: 16.03.2026
W ostatnich 30 latach na galach rozdania Oscarów Stevenowi Spielbergowi dziękowano częściej niż Bogu.
logo-head
czytaj dalej

Analiza blisko 1400 przemówień wygłoszonych podczas ceremonii wręczenia Nagród Akademii pokazuje, że nazwisko Spielberga padło w podziękowaniach aż 42 razy. To czyni go najczęściej wspominaną osobą w historii oscarowych przemówień.

Dla porównania - Bóg znalazł się dopiero na szóstym miejscu zestawienia, z 19 podziękowaniami.

Dodano: 16.03.2026
Polak z Oscarem! Maciek Szczerbowski nagrodzony za "The Girl Who Cried Pearls"
logo-head
czytaj dalej

Film animowany The Girl Who Cried Pearls zdobył Oscara w kategorii najlepszego krótkometrażowego filmu animowanego podczas gali Academy Awards.

Twórcami produkcji są Maciej Szczerbowski oraz Chris Lavis. Film opowiada historię biednego chłopca zakochanego w dziewczynce, której łzy zamieniają się w perły. Chłopiec sprzedaje je pracownikowi lombardu, który z czasem zaczyna domagać się coraz więcej.

Produkcja została doceniona przez Amerykańską Akademię Filmową za oryginalną historię, emocjonalny przekaz oraz wyjątkową animację. Dla Macieja Szczerbowskiego to szczególne wyróżnienie i ważny sukces dla polskich twórców w światowej animacji.

Dodano: 16.03.2026