cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Sonia Amat, to dziewczyna, która za pokazywanie swojej pupy na Instagramie zarabia 60.000 złotych miesięcznie.
logo-head
czytaj dalej
Sonia Amat to Instagramerka mogąca się pochwalić ponad 3,3 mln fanów na swoim koncie. Co ciekawe - kobieta publikuje pod swoim nazwiskiem tylko jednego rodzaju zdjęcia - fotografie swojej pupy. Niebywała konsekwencja działania, oraz dobre stargetowanie grupy docelowej (jej fanami są głównie mężczyźni, ale nie tylko) pozwoliło osiągnąć jej sukces na niebywałą skalę. Życie byłej Miss Universe kręci się obecnie jedynie wokół treningów na siłowni oraz wykonywania zdjęć na Instagrama. Jak sama podkreśla - dbanie o odpowiedni kształt pupy wymaga od niej sporej ilości poświęceń i ciężkich treningów, które niewiele osób na świecie byłoby w stanie wytrzymać.

Sonia stara się nie publikować więcej niż jednego zdjęcia dziennie, bo jak twierdzi - co za dużo to nie zdrowo i nie chce, by jej pośladki zbytnio opatrzyły się licznie zgromadzonym fanom. Dla najwierniejszej grupy obserwatorów Sonia oferuje specjalne pakiety, dzięki którym można oglądać jej pośladki całkowicie nagie, bez zbędnej bielizny.

Zarobki gwiazdy przyprawią o zawrót głowy nawet osoby, na których duże pieniądze nie robią wrażenia. Dzięki kontraktom reklamowym z producentami bielizny Sonia miesięcznie zarabia na samym Instagramie do 50 000 złotych. Pozostałą część jej pensji stanowią płatne pakiety, które influencerka oferuje w cenie od 15 do 60 dolarów za tydzień dostępu. Gwiazda twierdzi, że z pakietów korzysta każdego miesiąca nawet kilkuset nowych użytkowników.
Dodano: 22.02.2022
autor: Jackson

Zobacz również

Jaki macie pomysł na ripostę Lewego do Rodrigo De Paula, który powiedział do Polaka: „Kim ty jesteś? Ja dwa razy wygrałem Copa América i raz mistrzostwo świata. A ty?”.
logo-head
Dodano: 10.09.2026
Fermín López, gwiazda FC Barcelony i reprezentacji Hiszpanii, wyceniany obecnie na 100 mln euro, zaledwie trzy lata temu za 600 tys. euro miał trafić do Rakowa Częstochowa.
logo-head
czytaj dalej

W kwietniu 2023 roku Fermín López znalazł się na radarze Rakowa Częstochowa. Temat był bardzo konkretny, a transfer definitywny z FC Barcelony miał kosztować mniej niż 600 tys. euro. Ostatecznie do transferu nie doszło. Niedługo później Fermín dostał swoją szansę w Barcelonie, a podczas przedsezonowego El Clásico strzelił kapitalnego gola Realowi Madryt.

Historia niedoszłego transferu ponownie zrobiła się głośna w mediach społecznościowych. Zareagował na nią właściciel Rakowa Michał Świerczewski:

„Kiedyś opowiem o tej historii"

Dodano: 10.09.2026
Sobiesław Zasada w wieku 96 lat zamierza ponownie sprawdzić się w Rajdzie Gran Premio w Argentynie! Startował tam w 1967 roku i wygrał. Teraz, 59 lat później, chce zobaczyć, jak pójdzie mu ponownie.
logo-head
Dodano: 10.09.2026
W piątek maszyniści w całej Polsce, w ramach protestu po wczorajszej tragedii na Mazowszu, będą przejeżdżać przez przejazdy kolejowo-drogowe z prędkością maksymalnie 20 km/h. Można spodziewać się opóźnień w całym kraju.
logo-head
Dodano: 10.09.2026
Magik (Piotr Łuszcz) 1978 - 2000.
logo-head
Dodano: 10.09.2026