cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Tak wygląda alternatywny koniec "Titanica". Jest to wersja reżyserska.
logo-head
czytaj dalej
Okazuje się, że oparta na faktach opowieść o miłości pomiędzy Rose a Jackiem ma swoje alternatywne zakończenia. Zastanawialiście się kiedyś jaką opcję pod uwagę brał reżyser James Cameron? I czy byłaby lepsza od oficjalnej?. 

Z tym kultowym filmem wiąże się jeszcze kilka ciekawostek. Titanic miał nazywać się „Planet Ice”, ale James Cameron zmienił pierwotny tytuł. 

Nakręcenie „Titanica” kosztowało przeszło 200 milionów dolarów. Oznacza to, że jedna minuta trwającego 195 minut filmu kosztowała ponad milion dolarów. Budżet produkcji zwrócił się jednak wielokrotnie – film zarobił 2,1 miliarda dolarów. Do dziś pozostaje trzecim najbardziej dochodowym tytułem wszech czasów, po „Avengersach” i „Avatarze” również nakręconym przez Camerona.

Wszystkie widziane w filmie szkice Jake’a przygotował sam James Cameron. Na kadrach, w których Dawson rysuje, tak naprawdę widać ręce reżysera.

Dodano: 29.10.2020
autor: Jackson

Zobacz również

Big Milk wprowadza opakowania na koperek, by już nikt nigdy nie pomylił zieleniny z lodami!
logo-head
Dodano: 31.03.2026
STS przygotował na to spotkanie Winbooster! Możecie zyskać +25% do wygranej jeśli na kuponie znajdzie się trafiony mecz Szwecja - Polska. Jeśli kupon jest zwycięski i zawiera ten mecz - dostajecie +25% więcej!
logo-head
Dodano: 31.03.2026
Złe wspomnienia z szeregu potyczek ze Szwedami równo cztery lata temu poprawiło barażowe zwycięstwo w Chorzowie. Dzięki czemu awansowaliśmy na mundial w Katarze. Liczymy na powtórkę!
logo-head
Dodano: 31.03.2026
Ostatni raz Reprezentacja Polski wygrała ze Szwecją na ich terenie 28 września 1930 roku. Czas napisać nową historię.
logo-head
Dodano: 31.03.2026
Już dziś o 20:00 na antenie Paramount Network rusza tydzień z Eddiem Murphym! Na dobry początek „Książę w Nowym Jorku”, a od jutra aż do piątku - kolejne części kultowego „Gliniarza z Beverly Hills”. Nie przegap!
logo-head
Dodano: 31.03.2026