Bandit nie miał łatwego początku. Po potrąceniu przez samochód trafił ciężko ranny do schroniska. Placówka nie była w stanie pokryć kosztów jego leczenia i psu groziła eutanazja. Wtedy z pomocą przyszła organizacja Shelter to Soldier, która uratowała Bandita i dała mu drugą szansę.
Tam poznał Carissę Rodriguez, która przez ponad rok opiekowała się nim i zbudowała z nim wyjątkową więź. Bandit przeszedł szkolenie i został certyfikowany jako pies wsparcia emocjonalnego, jednak przez długi czas nie udawało się znaleźć dla niego odpowiedniego domu.
Ostatecznie pomógł w tym ojciec Carissy, który jest weteranem i dzięki temu mógł zgłosić się do programu organizacji. Bandit został adoptowany przez rodzinę Rodriguez i zamieszkał z Carissą.
Dziś jego trudna przeszłość wydaje się bardzo odległa. Carissa pokazuje w mediach społecznościowych jego codzienne życie, a uśmiech Bandita po adopcji chyba najlepiej pokazuje, jak wiele zmieniło się w jego życiu.

Zobacz również
Ta prosta sztuczka robi ludziom niezły mętlik w głowie! ?
Sprawdźcie, czy zadziała również na Was! Potraktujcie to z przymrużeniem oka, uważnie liczcie i nie zaglądajcie wcześniej do komentarzy!

Policja z miasta Nowe Tajpej na Tajwanie zaprezentowała swoich najmłodszych rekrutów - urocze szczeniaki labradorów, które w przyszłości będą pomagać funkcjonariuszom w wykrywaniu narkotyków, materiałów wybuchowych oraz śladów krwi.
Oboje rodzice szczeniaków są czynnymi psami policyjnymi. Ich mama, Yellow, służy w jednostce zajmującej się wykrywaniem na**oty*ów i materiałów wybu**owych.
Na razie maluchy zamieszkają w rodzinach zastępczych, gdzie będą dorastać i poznawać świat. Profesjonalne szkolenie rozpoczną dopiero w wieku od 12 do 24 miesięcy.
Zanim jednak przystąpią do służby, wzięły udział w wyjątkowej sesji zdjęciowej - pozując przy policyjnym radiowozie i w miniaturowych szelkach służbowych. ❤️
