Portal medonet przezanalizował obecną sytuację związaną z ilością zachrowań. Granicę 70 zakażeń na 100 tys (czyli taką, od której ma wejść nardowoa kwarantanna) mieszkańców przekraczamy od trzech dni. 5 listopada współczynnik ten wyniósł 70,86, 6 listopada – 70,72 a 7 listopada - 72,78. Warto jednak pamiętać, że są to dane liczone dla poszczególnych dni, a premier Mateusz Morawiecki mówił o średniej z 7 ostatnich dni.
Przy założeniu, że ta tendencja utrzyma się jeszcze przez 4 kolejne dni – kwarantanna narodowa mogłaby wejść w życie już w czwartek, 12 listopada. To jednak najbardziej pesymistyczny scenariusz.
Na temat narodowej kwarantanny wypowiedział się też Jarosław Gowin:
Dla mnie lockdown to ostateczność. Koszt takiego zamrożenia gospodarki, z jakim mieliśmy do czynienia wiosną, to około 90 miliardów złotych w skali jednego miesiąca. To, co premier Morawiecki nazywa „narodową kwarantanną”, miałoby obejmować te same rozwiązania, co wiosną, być może jednak poszerzone o dodatkowe ograniczenia związane z przemieszczaniem się – mówi wicepremier i minister rozwoju, pracy i technologii.
Jarosław Gowin stwierdził również, że przekonuje innych polityków w obozie władzy, by raczej ograniczać przemieszczanie się obywateli, niż zamykać gospodarkę. Wicepremier nie precyzuje jednak, o jaki rodzaj przemieszczania się chodzi.

Zobacz również
Z okazji zbliżającego się 25-lecia przewoźnika PKP Intercity uruchamia wyjątkowy pociąg „Nieśpieszny” (ICN), inspirowany latami 80. Na podróżnych czekać będą klasyczne wagony z oryginalnym wyposażeniem z tamtego okresu oraz specjalne, retro menu w Warsie. Zaplanowano tradycyjne dania kuchni polskiej i napoje, które mają przywoływać smak minionych dekad.
Dla „Nieśpiesznego” powstała osobna kategoria handlowa - ICN, czyli InterCity Nieśpieszny. Pierwszy przejazd zaplanowano na 17 kwietnia. W podróż będzie można zabrać psa, rower i bagaż - zgodnie z regulaminem i cennikiem usług PKP Intercity. ?
