Policja zatrzymała mężczyznę mogącego mieć związek z pobiciem dziennikarek "Gazety Wyborczej" podczas wczorajszych wrocławskich protestów przeciwko orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji.
Trwają czynność w tej sprawie, a dwie poszkodowane osoby składają właśnie zawiadomienie (chodzi o dwie dziennikarki - przyp. PAP) - mówi rzecznik dolnośląskiej policji Kamil Rynkiewicz. Rzecznik dodał, że policja nadal prowadzi działania ws. ataków na uczestników środowych protestów.
Dziennikarki "Gazety Wyborczej", które relacjonowały środowe protesty, zostały zaatakowane przez mężczyznę u zbiegu ulic Krupniczej i Kazimierza Wielkiego.
Według nieoficjalnych ustaleń "Gazety Wyborczej", zatrzymany to 32-letni Robert G. Jak podała gazeta, to członek nieoficjalnej bojówki chuliganów wrocławskiego Śląska "Silesia".

Zobacz również
W 2012 roku islandzka stacja telewizyjna Stöð 2 przez pomyłkę wyemitowała odcinek „Teletubisiów” z napisami pochodzącymi z 4. sezonu „Rodziny Soprano”. Jeden z widzów sfotografował ekran telewizora i opublikował zdjęcia na Facebooku, gdzie historia zdobyła wtedy lokalny rozgłos.
Sprawa wróciła do życia w 2026 roku, gdy jeden z internautów udostępnił oryginalne fotografie wraz z tłumaczeniem na język angielski. Dzięki temu znacznie szersza publiczność mogła wreszcie zobaczyć, jak bardzo absurdalne i kompletnie niepasujące były te napisy.
