cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Zespół Cotarda zwany syndromem chodzącego trupa to zaburzenie psychiczne, w którym chory uważa się za osobę której ciało gnije i się rozpada.
logo-head
czytaj dalej
Chory na zespół Cotarda jest przekonany, że nie żyje i nie może umrzeć śmiercią naturalną - uważa, że jest martwy za życia. Zaburzenie pojawia się niekiedy w przebiegu schizofrenii lub depresji, a chory często podejmuje próby samobójcze. Później jest przekonany, że jedna z nich się powiodła. Podczas choroby osoba nią dotknięta nie czuje bicia swojego serca, wydaje jej się też, że jej ciało gnije od środka i siedzą w nim robaki, które się nim żywią. Osoba dotknięta zespołem Cotarda często przebywa też na cmentarzach, bo odczuwa psychiczną potrzebę towarzyszenia zmarłym - uważa się za jednego z nich. Osoby dotknięte syndromem chodzącego trupa mają niekiedy obniżony próg bólu, co zwiększa ryzyko zachowań autoagresywnych.
Źródło:  www.medonet.pl
Dodano: 10.09.2020
autor: myrmek

Zobacz również

O co chodzi w sporze o TK? Przed Trybunałem stoi policja, a Anna Korwin-Piotrowska odsunęła prezesa i wiceprezesa na miesiąc i przejęła kierowanie instytucją. Obaj uznają jej decyzję za bezprawną i twierdzą, że nadal pełnią swoje funkcje.
logo-head
Dodano: 30.10.2026
We Wrocławiu przy ul. Wąskiej 5 działa lokal o bardzo swojsko brzmiącej nazwie: Pierre Dollé.
logo-head
Dodano: 30.10.2026
Ellis Simms, napastnik Coventry City, otrzymał polskie obywatelstwo! 25-latek może dostać powołanie już na najbliższe zgrupowanie reprezentacji Polski ??
logo-head
Dodano: 30.10.2026
Ten szczeniak ze schroniska wciąż czekał na dom. Gdy ktoś do niego podchodził, wyglądał, jakby się nerwowo „uśmiechał” i chciał powiedzieć: „Wybierz mnie”.
logo-head
czytaj dalej

Burreaux, czarny mieszaniec labradora, czekał na dom w schronisku Humane Society of Northwest Louisiana. Wcześniej przeżył groźną parwowirozę, ale nawet po powrocie do zdrowia wciąż nie znajdował rodziny.

Pracownicy zauważyli, że gdy ktoś mówił do niego łagodnym głosem, pokazywał zęby w charakterystycznym „uśmiechu”. Wyglądał przy tym, jakby chciał oczarować każdego, kto się przy nim zatrzymał.

Nagrania uśmiechniętego szczeniaka szybko obiegły internet. Jego historia dotarła do rodziny, która postanowiła go adoptować.

Burreaux dostał nowe imię - Pappy - i wreszcie znalazł swój dom.

Dodano: 30.10.2026
Jakub Patecki i Marcin "Pawbeats" Pawłowski zadedykowali swoją wyprawę do Karakorum Mai. W uznaniu jej siły w walce z chorobą nazwali zdobyty szczyt "Taqat Sar", co w języku urdu oznacza „Szczyt Siły”.
logo-head
Dodano: 30.10.2026