Przykładowo, w tej internetowej księgarni trwa promocja, w czasie której możemy nabyć różaniec za jedyne 130 zł. Produkt w "normalniej" cenie kosztował bowiem 179,90 zł. W ofercie znajdziemy także nieco tańszy różaniec, który kosztuje 80 zł. Jego cena poza promocją wynosi 119,90 zł.
Wśród książek natomiast, których sprzedażą głównie zajmuje się sklep internetowy, jest także "Świat maryjnych objawień". W promocji za jedyne 149 zł. Cena regularna - 200 zł.
Dodatkowo w sklepie można kupić nalewkę z rzęsy wodnej "Vichtosan" - za 89 zł, figurkę Matki Bożej Niepokalanej - za 300 zł, krem fiołkowy intensywny (50 ml) - za 150 zł, a także obraz "Nasza Pani z Tihaljiny" (50x70) - za 249 zł. Ciekawy produkt to także nalewka na odporność, za 75 zł.

Zobacz również
Reklamacja trafiła bezpośrednio do platformy Pyszne - gdzie pracownik serwisu szybko dostrzegł nieprawidłowości na przesłanym zdjęciu. Dodatkowo restauracja dysponowała nagraniem z przygotowania zamówienia, które potwierdziło, że pizza została wydana zgodnie z zamówieniem. W efekcie klientka nie otrzymała zwrotu pieniędzy.

System ma działać w prosty sposób: użytkownik zeskanuje kod QR lub potwierdzi operację w aplikacji, a strona otrzyma jedynie informację, że dana osoba ukończyła 18 lat - bez przekazywania innych danych osobowych.

Efektywne opodatkowanie na poziomie niższym niż jeden procent. W tym samym czasie InPost - polska firma obsługująca przesyłki milionów klientów – odprowadził w 2025 r. 498,3 mln zł podatku CIT przy 11 mld zł przychodu. To daje 4,5 proc. przychodów.
Te dane najlepiej pokazują skalę różnicy. Facebook osiągnął ok. 2 mld zł przychodu i zapłacił 11 mln zł podatku, czyli około 0,5 proc. InPost przy 11 mld zł przychodu oddał fiskusowi niemal 500 mln zł - dziewięć razy większy udział.
