Trik Agarkova polegał na tym, że zeskanował on dokument banku i dokonał zmian, dopisują w nim drobnym druczkiem swoje wymagania.
Wybrał opcję „0 procent” i „bez opłat” od karty kredytowej, dodając do umowy, że klient „nie jest zobowiązany do zapłaty żadnych opłat i prowizji wynikających z taryf banku”. Jednak bank nie doczytał wprowadzonych „zmian”, gdy podpisywano umowę i poświadczono dokument, a potem wysyłał temu człowiekowi kartę kredytową. Zgodnie z umową, bank wyraził zgodę na nieograniczony kredyt, powiedział prawnik Agarkova, Dmitrij Michalewicz, podczas rozmowy z gazetą Kommiersant.
„Otwarta linia kredytowa była nieograniczona. Mógł sobie pozwolić na zakup wyspy gdzieś w Malezji, a bank musiał by zapłacić za to zgodnie z prawem" - dodał Michalewicz.

Zobacz również
Mężczyzna nazywany „Batmanem z Lagos de Moreno” stał się internetową sensacją po tym, jak zaczął samodzielnie wymierzać sprawiedliwość wobec domniemanych złodziei.
W ciągu ostatnich 10 dni w mieście Lagos de Moreno w stanie Jalisco znaleziono co najmniej pięciu podejrzanych przywiązanych taśmą do latarni. Niektórzy mieli zaklejone usta, a obok nich znajdowały się kartki z napisem „złodziej”.
Miejscowe władze prowadzą śledztwo i podkreślają, że związane osoby są w tej sprawie traktowane jako ofiary. Policja wpisała samozwańczego „Batmana” na listę osób poszukiwanych i sprawdza, czy za tymi zdarzeniami stoi jedna osoba, czy cała grupa.
